Według raportu jedynie 40 procent kursów komunikacji miejskiej w Krakowie odbywa się zgodnie z rozkładem jazdy. Średni czas opóźnienia pojazdów wynosi niemal 3 minuty. Dla porównania w Poznaniu jest to minuta i 12 sekund.
Jak podkreśla Jacek Mosakowski z Platformy Komunikacyjnej Krakowa, największy problem dotyczy autobusów, które stoją w korkach.
Autobusy mają olbrzymi problem z rozkładami. Niestety miasto w godzinach szczytu stoi w korkach. Kraków jest jednym z bardziej zakorkowanych miast Europy. Niestety obrywają przez to autobusy. Buspasy są, ale nie wszędzie, więc nawet jeśli połowa trasy autobusu jest z buspasem, to druga połowa jest zakorkowana i autobus utyka
- ocenia Mosakowski.
Dodaje, że problemy pojawiają się także na istniejących buspasach.
"Często na tych buspasach tworzą się problemy, bo na przykład auta skręcają w prawo i je blokują" - zaznacza.
Zdaniem ekspertów miasto powinno rozbudowywać sieć buspasów oraz punktowo przebudowywać skrzyżowania i drogi, by usprawnić przejazd autobusów. Autorzy raportu wskazują, że nawet niewielkie opóźnienia zniechęcają pasażerów do korzystania z komunikacji miejskiej.
Krakowski magistrat przyznaje, że problem opóźnień jest znany.
"Zdajemy sobie sprawę z opóźnień autobusów i robimy, co możemy, by im zapobiegać" - zapewnia Sebastian Kowal z Zarządu Transportu Publicznego.
Jak dodaje, planowana jest budowa nowego buspasa w rejonie ulicy Nowohuckiej.
Pomiędzy Nowohucką a Powstańców Śląskich będzie budowany pas na wysokości Kuklińskiego, gdzie komunikacja autobusowa będzie mogła płynniej przejechać. Pasażerowie skarżą się na linie 184, 178 czy 578 i właśnie opóźnienia związane z korkami na ulicy Nowohuckiej
- mówi Kowal.
Mimo problemów z punktualnością krakowska komunikacja miejska dobrze wypada w innych kategoriach. Raport wskazuje, że mieszkańcy mogą liczyć na bardzo częste kursy tramwajów i autobusów, a średnia odległość dojścia do przystanku wynosi około 360 metrów.