-
Konflikt Iran–USA–Izrael nabiera charakteru regionalnego – skutki działań militarnych odczuwają już kolejne państwa Bliskiego Wschodu, a napięcia mogą obejmować także Azję Centralną i państwa NATO.
-
Iran dąży do umiędzynarodowienia konfliktu – według eksperta celem Teheranu jest podniesienie kosztów wojny poprzez wciągnięcie do niej jak największej liczby państw i rozciągnięcie działań w czasie.
-
Nie należy spodziewać się operacji lądowej USA lub Izraela – takie działania oznaczałyby ogromne straty, dlatego konflikt prowadzony jest głównie poprzez precyzyjne uderzenia z powietrza i działania wywiadowcze.
-
Wojna może mieć szersze konsekwencje geopolityczne – konflikt może wpłynąć na sytuację w Europie, w tym na wojnę w Ukrainie, oraz pokazać, że globalne mocarstwa coraz częściej rozwiązują spory siłą, co jest niebezpiecznym sygnałem dla mniejszych państw.
- A
- A
- A
Iran kontra USA i Izrael – czy grozi nam globalna eskalacja konfliktu?
Atak Stanów Zjednoczonych i Izraela na cele w Iranie otworzył nowy, niebezpieczny rozdział w polityce międzynarodowej. Teheran odpowiada rakietami, a napięcie obejmuje kolejne państwa regionu. Eksperci ostrzegają, że konflikt może szybko wymknąć się spod kontroli i przerodzić się w szerszą wojnę, która wciągnie państwa Bliskiego Wschodu, a nawet globalne mocarstwa.Czy konflikt Iran–USA–Izrael może wymknąć się spod kontroli?
Bliski Wschód od dekad pozostaje jednym z najbardziej niestabilnych regionów świata. Kolejne konflikty wybuchają tam szybko, a ich skutki często wykraczają daleko poza granice regionu. Dziś napięcie ponownie rośnie – tym razem na linii Iran–Stany Zjednoczone–Izrael. Choć początkowo działania militarne miały charakter ograniczony, coraz więcej wskazuje na to, że konflikt zaczyna rozlewać się szerzej.
Z operacji, która miała bardzo szybko pokazać skuteczność i sukces dwóch państw agresorów (…) zrobiła się już operacja regionalna
– mówi prof. Dariusz Kozerawski z Katedry Bezpieczeństwa Narodowego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jak podkreśla, w różnym stopniu skutki konfliktu odczuwają już kolejne państwa regionu.
To właśnie ten regionalny wymiar jest dziś jednym z najpoważniejszych powodów do niepokoju. Konflikt nie dotyczy już wyłącznie bezpośrednich stron starcia. Jego echo słychać w kolejnych państwach Bliskiego Wschodu, a napięcia zaczynają oddziaływać również na politykę globalną.
Strategia Teheranu
Zdaniem eksperta Iran próbuje wykorzystać konflikt, aby zmienić jego skalę i dynamikę. Kluczowym celem nie jest szybkie zwycięstwo militarne, lecz wciągnięcie do gry większej liczby aktorów i podniesienie kosztów prowadzenia wojny przez przeciwników.
Celem Iranu jest umiędzynarodowienie tego konfliktu i po prostu przeciągnięcie go w czasie
– tłumaczy prof. Kozerawski.
Teheran stara się pokazać, że mimo słabszego potencjału militarnego wciąż pozostaje istotnym graczem w regionie. Co więcej, konflikt może mobilizować zarówno irańskie elity polityczne, jak i społeczeństwo.
Iran wyraźnie pokazuje, że jako regionalny gracz strategiczny potencjał posiada dużo większy, niż można było oceniać
– dodaje ekspert.
Wojna bez lądowej inwazji
Jednocześnie wszystko wskazuje na to, że konflikt będzie miał przede wszystkim charakter ograniczonych uderzeń militarnych. Pełnoskalowa operacja lądowa – zwłaszcza ze strony Stanów Zjednoczonych – wydaje się mało prawdopodobna.
Operacja lądowa to ogromne straty tych, którzy takie działania ofensywne prowadzą
– podkreśla prof. Kozerawski.
Zamiast tego obserwujemy działania oparte na precyzyjnych uderzeniach, wywiadzie oraz technologicznej przewadze militarnej. Taka strategia pozwala ograniczyć straty, ale jednocześnie sprawia, że konflikt może trwać długo i mieć trudny do przewidzenia przebieg.
Ekspert zwraca uwagę, że prognozowanie jego zakończenia na tym etapie jest bardzo ryzykowne.
Szacowanie tego, jak długo ten konflikt będzie trwał i co przyniesie, to w tej chwili wróżenie z fusów – tylko że strategiczne
– mówi.
Świat w nowej rzeczywistości
Najpoważniejsze pytanie dotyczy jednak nie tylko samego Bliskiego Wschodu, ale także globalnego porządku międzynarodowego. Konflikt pokazuje bowiem, że coraz częściej to siła militarna, a nie prawo międzynarodowe czy dyplomacja, decyduje o losach państw.
Cofamy się do czasu, gdzie mocarstwa rozwiązują swoje problemy w uznanych przez siebie strefach wpływów siłą
– ostrzega prof. Kozerawski.
Taki sposób działania może stać się precedensem dla innych potęg. Jeśli podobną logikę przyjmą kolejne państwa, świat może wkroczyć w okres znacznie bardziej brutalnej rywalizacji.
Wracamy do czasów, gdzie koncert mocarstw to głównie koncert tych, którzy używają narzędzi militarnych
– podsumowuje ekspert.
W takiej rzeczywistości szczególnie narażone są państwa średnie i małe, które nie dysponują porównywalną siłą. Dlatego wydarzenia na Bliskim Wschodzie mogą mieć znaczenie znacznie większe, niż wynikałoby to z geograficznej odległości od Europy.
Komentarze (5)
Najnowsze
-
06:58
Na trasę do Morskiego Oka wracają „elektryki”, ale zaprzęgi konne zostają
-
06:41
Sztuka, która hipnotyzuje. Wystawa Si On w Bunkrze Sztuki z Marką Radia Kraków
-
06:25
Środa umiarkowanie ciepła, w nocy na południu nawet... -6 stopni
-
06:00
Wyjątkowy zabytek na torach Krakowa. Odrestaurowany wagon LOWA wyjedzie na majówkę
-
23:00
Sarnie Uroczysko. Tajemnice codzienności prof. Karola Estreichera juniora
-
19:27
Krakowski karmelita uwolniony z więzienia na Białorusi. Brat Grzegorz Gaweł wróci do kraju
-
18:25
Afera Zondacrypto. Czy regulacje mogły zapobiec stratom?
-
18:25
Dwa wypadki na autostradzie A4
-
16:55
Poczobut na wolności. „To cud, że wyszedł z łagru żywy”
-
16:39
Sprawdzili, jak wygląda służba od środka. Finał projektu w Tarnowie
-
16:13
Wandalizm w centrum Dąbrowy Tarnowskiej. Tężnia zamieniona w miejsce libacji
-
16:12
Zmarła „Babcia Lucyna”. Pokazała, że na marzenia nigdy nie jest za późno
-
16:05
Nauka przez zabawę i doświadczenie. Edukacja zaczyna się w przedszkolu
-
15:17
Bez niej w Krakowie nie byłoby feminizmu. "Byłyśmy strofowane w życiu prywatnym i publicznym"
-
14:12
„Tosca” w Operze Krakowskiej: triumf śpiewaków, niedosyt inscenizacji
-
13:45
Koniec utrudnień na drodze wojewódzkiej 975 Zakliczyn - Wojnicz
-
13:21
Andrzej Poczobut na wolności. Doszło do wymiany więźniów z Białorusią
-
13:03
Europarlament uchylił immunitety Obajtka, Jakiego, Brauna i Buczka
-
12:28
Lwowska znów placem budowy. Tarnów podpisuje umowę i liczy na brak wpadek
-
12:10
„To my jesteśmy Unią”. Róża Thun o sile i słabościach wspólnoty europejskiej