Cukier ze słynnych Obiadów Czwartkowych, znamienici goście, błękitne Volvo i...złodzieje. Willa na Woli Justowskiej popadała w ruinę i stała się łatwym łupem dla chuliganów. Dlaczego los okazał się tak przewrotny i co przynieść miała przyszłość?
Gościem Marzeny Florkowskiej jest Anna Joniak, główna konserwator i inwentaryzator zbiorów Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie, redaktor „Dzienniki wypadków” profesora Karola Estreichera, autorka (z pomocą Hanny i Tomasza Merstallingerów oraz Wojciecha Sępiaka) koncepcji urządzenia w Willi Karola Estreichera Muzeum Rodu Estreicherów, Strat Kultury i Rewindykacji w Krakowie,jednego z trzech oddziałów muzealnych Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie.
.
Anna Joniak, która jest głównym konserwator i inwentaryzator zbiorów Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie, zredagowała, przygotowała do druku „Dzienniki wypadków” profesora Karola Estreichera.
Prof. Karol Estreicher, historyk sztuki, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, autor koncepcji renowacji Collegium Maius Uniwersytetu Jagiellońskiego i urządzenia w nim Muzeum UJ. Zaangażowany w rewindykację polskich dzieł sztuki zagrabionych podczas II wojny światowej, przyczyni się do powrotu do Krakowa obrazu Leonarda da Vinci "Dama z gronostajem". Sprowadzi także z Norymbergi skradziony Ołtarz Mariacki Wita Stwosza.
Karol Estreicher (drugi z lewej) i amerykańscy żołnierze prezentujący odzyskaną Damę z gronostajem, Norymberga 1946. Wikipedia
Fot. dzięki uprzejmości Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie
crop_free
1
/ 5
Dom profesora Karola Estreichera na Sarnim Uroczysku. Rzeczywiście wchodzimy w taką prywatną przestrzeń?
Całkowicie prywatną. Tutaj zamieszkał razem ze swoją żoną Teresą Lasocką. Narzeczeństwem byli bardzo długo, od mniej więcej 1930 roku. W 1946 roku, po powrocie Karola Estreichera z Anglii, wzięli ślub i zamieszkali w tym domu najpierw we dwójkę, do śmierci Teresy w 1974 roku, a następnie Karol Estreicher tam mieszkał i żył samotnie aż do śmierci, czyli do roku 1984 roku.
Sarnie uroczysko. Czy sarny tam podchodziły?
Prawdopodobnie. Kiedy wprowadzili się do tego miejsca, to tam były pojedyncze domy. Karol pisał, że codziennie rano chodził spacerem po mleko do pani, która miała krowę.
Z ogrodu przed domem widział Kraków. Oczywiście w tej chwili jest to absolutnie niemożliwe z bardzo prozaicznego powodu: Wola Justowska została szczelnie zabudowana.
Drewniany dom. To była duża przestrzeń?
To jest dom typu alkierzowego, z sienią, łazienką i kuchnią. Jedna ogromna przestrzeń, którą można było podzielić na trzy części. Po otwarciu drzwi można było jeździć rowerem w kółko i przyjmować wielu gości.
Ród Estreicherów to jest 200 lat historii Krakowa licząc od momentu, kiedy pierwszy z Estreicherów, Dominik, przybył do Krakowa z Moraw i tu pozostał. Prof. Karolowi Estreicherowi młodszemu udało się zgromadzić wiele pamiątek rodzinnych. Po Ambrożym Grabowskim, teściu Karola Estreichera seniora, mamy szafeczkę opisaną szczegółowo skąd, gdzie, w jaki sposób i za ile została kupiona. To najstarszy mebel. Jest zegarek opisany jako łańcuszek od zegarka po dziadku Grabowskim.
Wnętrze Willi Karola Estreichera. Fot. dzięki uprzejmości Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie
crop_free
1
/ 14
W Willi Estreichera zobaczyć można rzeczy przedziwne i zaskakujące. Cukier z Obiadów Czwartkowych u króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.
Tak, tym się bardzo chwalimy, chociaż niestety nie możemy pokazywać go dając do ręki. Trzy tabliczki cukru w pudełku, które według tradycji Stanisław August Poniatowski wręczał biesiadnikom Obiadów Czwartkowych.
W Willi Estreichera i w zbiorach Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie mnóstwo jest takich nieoczywistości. Eksponatów czy pamiątek, których nigdzie indziej nie znajdziemy.
I tym się szczycimy. Każda z tych rzeczy ma swoją historię, przez co są bezcenne.
Czy Karol Estreicher junior w willi na Sarnim Uroczysku też takie biesiady czy spotkania literacko-artystyczno-naukowe organizował?
Przyjmował Juliana Tuwima, który był na obiedzie. Poeta wręczył Teresie goździk, który oczywiście mamy. Pojechał do Zakopanego, a na drugi dzień już nie żył. Jako tak zwany sercowiec nie powinien był jechać do Zakopanego.
Na pewno przyjmował żonę Artura Rubinsteina. Oprowadził ją po Krakowie i przyjął właśnie na Woli Justowskiej zwłaszcza, że dysponował jakimś samochodem, chociaż kierowcą niestety genialnym nie był.
Ale powiedzieć, że miał jakiś samochód to nic nie powiedzieć. Błękitne Volvo robiło w mieście furorę.
To prawda, a były to czasy, gdy kupno takiego samochodu graniczyło z cudem.
Tym jasnoniebieskim Volvo Karol Estreicher jeździł pod prąd, a jadąc bił się w piersi. Czasami płacił mandaty.
Czy na Sarnim Uroczysku, w Willi Karola Estreichera były zwierzęta?
Zawsze były koty. Niektóre miały prawo wejść do domu. Na samym początku miał psy. I uprawiał czerwone pelargonie, tak zwane krakowiaki.
Cukry z Obiadów Czwartkowych. Fot. dzięki uprzejmości Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie
crop_free
1
/ 2
Niesamowita jest historia samego tego domu i miejsca, w którym stoi. Skąd profesor znalazł się na Sarnim Uroczysku?
W latach 20. XX wieku cały rejon był wykupiony przez tak zwane Towarzystwo Osiedli Urzędniczych. Sporo bardzo znanych osób miało tam swoje działki m.in. ojciec Karola Estreichera, Stanisław. Po jego śmierci i przeprowadzeniu spraw spadkowych w rodzinie, właścicielem został Karol. On koniecznie chciał mieszkać na łonie natury, choć miał możliwość zamieszkania tuż obok Collegium Maius, przy ul. Jagiellońskiej, w domu swojej żony.
W okolicach Ojcowa profesor wypatrzy drewniany dom wystawiony na sprzedać. Okazało się, że można go rozebrać i przenieść na Wolę Justowską. Dodatkowym smaczkiem był fakt, że dom ten zaprojektował w latach mniej więcej dwudziestych, trzydziestych XX wieku architekt, profesor Politechniki Krakowskiej, Józef Gałęzowski. Prace rozpoczęły się w 1946 roku.
Po śmierci Karola Estreichera w 1984 roku ta willa nagle zaczęła popadać w ruinę. Co się wydarzyło?
To jest dosyć trudna sprawa, bo w jakimś niestety stopniu profesor był sam sobie winien. Nie zostawił potomków. Skłócił się z rodziną. Z nim skłócił się Uniwersytet Jagielloński. Dodatkowo okazało się, że jest chory. Stawał się coraz bardziej nieznośny, więc jego towarzystwo zmniejszało się coraz bardziej. Kilka ostatnich miesięcy życia właściwie cały czas leżał. Dom już wówczas zaczął popadać w ruinę. Na drugi dzień po śmierci Karola ten człowiek, z którego nawet śmiano się, że to dziecko Estreichera czyli Ignacy Trybowski, przyjechał wraz z dodatkowymi osobami i zabrał kilka najważniejszych, najcenniejszych rzeczy.
Okna pozabijano siatkami z łóżek, a willę zamknięto na głucho. I tak niszczała przez kolejnych 20 lat wystawiona na łup złodziei. I popadała to coraz większą ruinę. Na szczęście w którymś momencie zjawił się Zbigniew Kazimierz Witek, kolejny prezes Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych i miał odwagę zająć się tą spuścizną.
Wyobrażam sobie, że widok był porażający.
Widok był absolutnie porażający. Na szczęście prezes miał zwyczaj robienia zdjęć, więc mamy dokumentację. Ale prezes, który był człowiekiem niezwykłej energii i takiej zaciętości, postanowił, że on tego nie zostawi. Udało się zdobyć pieniądze i zacząć normalny, prawidłowy remont. A potem zostałam zaproszona, żeby te puste ściany czymś wypełnić.
Wiele osób pyta, czy do Willi Karola Estreichera można przyjść? Czy to jest absolutnie niemożliwe i tylko dla wybranych?
I tak, i nie. To nie jest typowe muzeum otwarte o stałych godzinach, natomiast można się zapisać na takie zwiedzanie. Chętnie oprowadzam i wtedy szczegółowo, aż czasami zbyt szczegółowo opowiadam według tego, co kto zapyta i co go interesuje.
A rok jest szczególny, bo w tym roku jest 120. rocznica urodzin profesora Karola Estreichera młodszego.
Profesor zapisał cały swój majątek Towarzystwu Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie. W Archiwum Estreicherowskim każdy znajdzie coś dla siebie ciekawego. Każdy, kto poszukuje czegoś na temat dowolny, z dowolnej dziedziny, to w naszym archiwum jest szansa, że znajdzie się coś, co nigdy i nigdzie wcześniej nie było pokazywane.
Willa Karola Estreichera przy Sarnim Uroczysku. Fot. dzięki uprzejmości Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie
Radio Kraków informuje,
iż od dnia 25 maja 2018 roku wprowadza aktualizację polityki prywatności i zabezpieczeń w zakresie przetwarzania
danych osobowych. Niniejsza informacja ma na celu zapoznanie osoby korzystające z Portalu Radia Kraków oraz
słuchaczy Radia Kraków ze szczegółami stosowanych przez Radio Kraków technologii oraz z przepisami o ochronie
danych osobowych, obowiązujących od dnia 25 maja 2018 roku. Zapraszamy do zapoznania się z informacjami
zawartymi w Polityce Prywatności.