Prezydent Jakub Kwaśny nie przewiduje tam już takich problemów.
- Po drodze nie ma wiaduktów kolejowych, nie ma większych przeszkód, natomiast jest szpital. Z tego względu w trakcie robót wykonawca jest zobowiązany zapewnić pełną przejezdność. Przypomnę, porozumieliśmy się z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad co do zakazu wjazdu samochodów ciężarowych przez remontowaną drogę krajową. To niestety powoduje pewne uciążliwości w innych częściach miasta, natomiast ruch tych tirów omija w dużej mierze Tarnów - mówi.
Podczas remontu ostatniego odcinka ulicy Lwowskiej przy wyjeździe z Tarnowa, jednocześnie będzie trwała budowa nowego centrum handlowego oraz układu drogowego. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, fragment drogi krajowej przebiegającej przez Tarnów od szpitala wojewódzkiego do wyjazdu z miasta zostanie przebudowany do jesieni przyszłego roku. Prace mają się rozpocząć przed wakacjami i będą kosztowały 23,5 miliona złotych. Inwestycja jest finansowana z funduszy szwajcarski, które Tarnów pozyskał na duży projekt różnych zadań i wydarzeń w sumie za ponad 80 milionów złotych.
Jak podkreśla dyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie Grzegorz Wałęga, wykonawca projektu przebudowy ostatniego fragmentu Lwowskiej jest w kontakcie z miastem oraz wykonawcą prac, reagował na pytania potencjalnych oferentów w trakcie trwania przetargu i to zdaniem ZDiKu sugeruje, że nie powinno być z tym problemów.
Przypomnijmy, projektant przebudowy Lwowskiej pod wiaduktem zapadł się pod ziemię. Nie odpowiada na próby kontaktu. Dokumentacja przygotowana przez niego wymagała kompleksowej przeprawy, co w głównej mierze spowodowało opóźnienie oraz dodatkowe duże koszty. Miasto zapowiada, że będzie się starało odzyskać od tamtego projektanta odszkodowanie, ale będzie to na pewno czasochłonne i nie wiadomo czy w ogóle możliwe. Osoba ta przestała być członkiem Małopolskiej Izby Inżynierów Budownictwa i zmieniła pracę.