Do zdarzenia doszło 26 kwietnia. Strażacy ugasili pożar, a policjanci ustalili, że ogień został podłożony przez dzieci. Trzech 9-latków podpaliło jeden z budynków, a silny wiatr przeniósł ogień na kolejne zabudowania. Spłonęły dwie stodoły, maszyny rolnicze oraz zaparkowany w pobliżu ciągnik. W chwili pożaru w środku nie było ludzi ani zwierząt, dlatego nikt nie odniósł obrażeń.
Straty wstępnie oszacowano na około 170 tysięcy złotych. Sprawa trafi do sądu rodzinnego. Rodzice dzieci mogą zostać zobowiązani do pokrycia szkód.
Policja apeluje do opiekunów o większą kontrolę nad dziećmi i rozmowy o konsekwencjach niebezpiecznych zachowań.