-
Konflikt w rejonie Cieśniny Ormuz wywołał gwałtowne wzrosty cen gazu i ropy na światowych rynkach.
-
Nawet jeśli Polska nie importuje surowców z tego kierunku, odczuje globalne podwyżki cen.
-
Wyższe ceny paliw mogą przełożyć się na wzrost inflacji i kosztów transportu oraz żywności.
-
Odpowiedzią na ryzyko kryzysu jest dywersyfikacja dostaw i ograniczanie zużycia energii.
- A
- A
- A
Bliski Wschód a polskie portfele. Jak długo potrwa niepewność?
– „Jeżeli konflikt się przeciągnie, inflacja może znowu wzrosnąć” – ostrzega prof. Łukasz Mamica na antenie Radia Kraków. Ekonomista tłumaczy, jak wojna w Zatoce Perskiej może przełożyć się na ceny paliw, transportu i żywności w Polsce.Wojna na Bliskim Wschodzie a ceny paliw
Czy już w najbliższych dniach zapłacimy więcej za paliwo? Prof. Łukasz Mamica w rozmowie w programie „O tym się mówi” podkreślał, że wszystko zależy od rozwoju sytuacji w Zatoce Perskiej.
Jak zaznaczył, rynek reaguje bardzo nerwowo, a informacje zmieniają się z dnia na dzień. Wahania dotyczą nie tylko ropy, lecz także gazu ziemnego. W Europie ceny gazu potrafiły w ostatnich dniach wzrosnąć nawet o 45 procent.
– „To nie jest lokalny problem w Zatoce Perskiej. To problem gospodarki światowej” – mówił na antenie Radia Kraków.
Profesor przypomniał, że przez Cieśninę Ormuz transportowanych jest około 30 procent ropy przewożonej drogą morską. Obecne napięcia i wstrzymanie ruchu tankowców wywołują niepokój inwestorów i firm ubezpieczeniowych. Jego zdaniem krótkotrwały konflikt nie musi oznaczać trwałego kryzysu, jednak przedłużające się działania zbrojne mogłyby poważnie zdestabilizować rynek paliw.
Globalne ceny, lokalne skutki
Choć Polska sprowadza ropę innymi szlakami, ceny ustalane są na rynku światowym i rozliczane w dolarach. To oznacza, że wzrost notowań surowców odbije się również na krajowych stacjach.
Prof. Mamica przyznał, że scenariusz cen paliwa na poziomie sześciu–siedmiu złotych za litr należy brać pod uwagę. Zastrzegł jednak, że na razie mamy do czynienia z początkiem konfliktu i trudno o długofalowe prognozy.
W jego ocenie wzrost cen paliw szybko przełoży się na droższy transport, a w dalszej kolejności na ceny żywności i innych towarów. Paliwo stanowi bowiem istotny element kosztów w wielu branżach – od rolnictwa po logistykę.
– „Jeżeli konflikt będzie się przeciągał, jest ryzyko, że inflacja znowu wzrośnie” – zaznaczył.
Ekonomista zwrócił uwagę, że niepokój widać już na światowych giełdach, gdzie inwestorzy obawiają się spowolnienia gospodarczego.
Dywersyfikacja i oszczędzanie energii
Rozmówca Radia Kraków podkreślił, że Polska w ostatnich latach wzmocniła bezpieczeństwo energetyczne dzięki gazoportowi w Świnoujściu oraz połączeniom rurociągowym. Jednak nawet dywersyfikacja nie chroni przed globalnymi wzrostami cen.
W jego opinii długofalową odpowiedzią jest zmniejszanie energochłonności gospodarki oraz rozwój odnawialnych źródeł energii. Wskazywał, że osoby korzystające z instalacji fotowoltaicznych czy transportu elektrycznego są mniej narażone na wahania cen ropy.
– „To, co każdy z nas może zrobić, to zastanowić się nad swoimi nawykami transportowymi” – podkreślał.
Wśród możliwych działań wymieniał korzystanie z komunikacji publicznej, ograniczanie zużycia ogrzewania czy inwestowanie w termomodernizację budynków. Jak zaznaczył, nawet niewielkie zmiany przynoszą efekt, jeśli podejmowane są masowo.
Profesor ocenił, że jeśli konflikt zakończy się w ciągu kilku tygodni, światowa gospodarka powinna stosunkowo szybko wrócić na wcześniejszą ścieżkę wzrostu. Największym zagrożeniem byłoby jego przedłużanie się i trwałe zaburzenia na rynku paliw.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
06:00
Wyjątkowy zabytek na torach Krakowa. Odrestaurowany wagon LOWA wyjedzie na majówkę
-
23:00
Sarnie Uroczysko. Tajemnice codzienności prof. Karola Estreichera juniora
-
19:27
Krakowski karmelita uwolniony z więzienia na Białorusi. Brat Grzegorz Gaweł wróci do kraju
-
18:25
Afera Zondacrypto. Czy regulacje mogły zapobiec stratom?
-
18:25
Dwa wypadki na autostradzie A4
-
16:55
Poczobut na wolności. „To cud, że wyszedł z łagru żywy”
-
16:39
Sprawdzili, jak wygląda służba od środka. Finał projektu w Tarnowie
-
16:13
Wandalizm w centrum Dąbrowy Tarnowskiej. Tężnia zamieniona w miejsce libacji
-
16:12
Zmarła „Babcia Lucyna”. Pokazała, że na marzenia nigdy nie jest za późno
-
16:05
Nauka przez zabawę i doświadczenie. Edukacja zaczyna się w przedszkolu
-
15:17
Bez niej w Krakowie nie byłoby feminizmu. "Byłyśmy strofowane w życiu prywatnym i publicznym"
-
14:12
„Tosca” w Operze Krakowskiej: triumf śpiewaków, niedosyt inscenizacji
-
13:45
Koniec utrudnień na drodze wojewódzkiej 975 Zakliczyn - Wojnicz
-
13:21
Andrzej Poczobut na wolności. Doszło do wymiany więźniów z Białorusią
-
13:10
Koniec ery outsourcingu w Krakowie? Ekspert wskazuje przyczyny
-
13:03
Europarlament uchylił immunitety Obajtka, Jakiego, Brauna i Buczka
-
12:28
Lwowska znów placem budowy. Tarnów podpisuje umowę i liczy na brak wpadek
-
12:10
„To my jesteśmy Unią”. Róża Thun o sile i słabościach wspólnoty europejskiej
-
11:38
Przenoszą tysiące ropuch przez drogę. Niezwykła akcja w Pieninach
-
11:34
Literatura i bunt. Nieposłuszeństwo tematem 18. Festiwalu Conrada