Na rozkopanych pasach, które mają poszerzyć ulicę Lwowską koło stacji paliw w Tarnowie, pojawił się wreszcie sprzęt i pracownicy.
- Tak, ruszyło, ruszyło. Zdecydowanie widać, że coś się dzieje. Wreszcie - mówią Tarnowianie.
Żeby poszerzyć przejazd ulicą Lwowską pod wiaduktem z dwóch do czterech pasów, ścieżka pieszo-rowerowa zostanie wykonana jako kładka podwieszona pod sąsiednim mostem.
- Jeżeli chodzi o samą kładkę pieszo-rowerową, tamte prace już trwają. Będą prace już bardziej intensywne w stosunku do samego wiaduktu - mówi zastępca prezydenta Tarnowa, Maciej Włodek.
Rozbudowa ulicy Lwowska pod wiaduktem ma się zakończyć do grudnia. Za roczne opóźnienie miasto będzie musiało zapłacić wykonawcy o co najmniej 4 miliony złotych więcej niż planowało, bo nie ze swojej winy nie mogło wykonywać wszystkich prac. Pierwszy kontraktowy termin minął w połowie stycznia.
Tarnów chce się domagać odszkodowania od nierzetelnego projektanta, ale procesy mogą potrwać latami.