- Dlaczego bakterie coraz częściej uodparniają się na antybiotyki.
- Czym są bakteriofagi i jak działają.
- Jak naukowcy z UJ badają wirusy atakujące bakterie.
- Dlaczego bakteriofagi mogą pomóc w leczeniu groźnych infekcji.
- A
- A
- A
Antybiotyki przestają wystarczać? Badacze z Krakowa pracują nad alternatywą
– Potrzebujemy nowej broni, by walczyć z bakteriami – mówił w Radiu Kraków profesor Rafał Mostowy z Małopolskiego Centrum Biotechnologii UJ. Badacze pracują nad wykorzystaniem bakteriofagów, czyli wirusów atakujących bakterie, jako wsparcia w leczeniu infekcji odpornych na antybiotyki.Naukowcy z UJ badają nową broń przeciw bakteriom
Bakterie coraz częściej uodparniają się na antybiotyki, dlatego naukowcy szukają nowych metod leczenia infekcji. Jednym z kierunków badań są bakteriofagi – wirusy, które potrafią atakować i niszczyć bakterie. O ich potencjale mówił na antenie Radia Kraków profesor Rafał Mostowy z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Jak podkreślał badacz, problem antybiotykooporności staje się coraz poważniejszy.
– Na skutek naszego nadużywania antybiotyków selekcjonujemy bakterie, które są bardzo dobre w tym, żeby ich unikać – tłumaczył profesor Mostowy.
Czym są bakteriofagi?
Bakteriofagi to wirusy atakujące bakterie. Naukowcy opisują je jako niezwykle złożone struktury przypominające „bolidy kosmiczne” lub lądowniki.
– Natura wynalazła je miliardy lat temu. Bakteriofagi są tak stare jak bakterie – mówił badacz.
W przeciwieństwie do antybiotyków, które działają jak niewielkie cząsteczki chemiczne, bakteriofagi funkcjonują jak biologiczne mechanizmy. Przyczepiają się do bakterii, wstrzykują do nich swój materiał genetyczny i przejmują komórkę, zmieniając ją w „fabrykę” nowych wirusów.
Pomysł wykorzystania bakteriofagów w medycynie nie jest nowy. Pierwsze obserwacje ich działania pochodzą jeszcze z czasów I wojny światowej.
Bakteriofagi mogą pomóc przy infekcjach odpornych na leczenie
Profesor Mostowy wyjaśniał, że bakteriofagi mogą w przyszłości wspierać leczenie zakażeń, zwłaszcza wtedy, gdy antybiotyki przestają działać.
– Chcielibyśmy przygotowywać się na bakterie, które przestają odpowiadać na jakiekolwiek antybiotyki – mówił.
Badania prowadzone w Małopolskim Centrum Biotechnologii dotyczą między innymi pałeczek zapalenia płuc, które są dużym problemem w szpitalach. Bakterie te chronią się specjalnymi „pancerzami cukrowymi”, utrudniającymi działanie układu odpornościowego i leków.
Naukowcy analizują, w jaki sposób bakteriofagi potrafią te osłony usuwać.
– W tych nóżkach, którymi przyczepiają się do bakterii, mają enzymy działające jak golarki. Po prostu golą bakterie z tych cukrów – tłumaczył profesor.
„To nie ma zastąpić antybiotyków”
Jak zaznaczał badacz, bakteriofagi nie mają całkowicie zastąpić antybiotyków, ale mogą stać się dodatkowym narzędziem w leczeniu.
– Celem jest to, żeby mieć jak największy zestaw narzędzi do radzenia sobie z problemami w szpitalach – mówił profesor Mostowy.
Obecnie bakteriofagi wykorzystuje się głównie w sytuacjach, gdy standardowe leczenie nie przynosi efektów i „nie ma już nic do stracenia”. Są jednak przypadki pacjentów, którym taka terapia pomogła wyzdrowieć.
Badacz podkreślał również, że bakteriofagi to ogromne źródło wiedzy biologicznej. Przykładem jest technologia CRISPR-Cas, nagrodzona Noblem metoda precyzyjnej edycji DNA, która wywodzi się właśnie z mechanizmów obronnych bakterii.
Badacze chcą lepiej zrozumieć wirusy bakterii
Naukowcy z UJ badają obecnie także wirusy, które potrafią ukrywać się w bakteriach i blokować działanie innych wirusów.
– To fenomen przyrody, który dalej jest przez nas praktycznie niezrozumiały – mówił profesor Rafał Mostowy w Radiu Kraków.
Jak podkreślał, bakteriofagi kryją ogromny potencjał biologiczny, ale wciąż pozostaje wiele pytań, na które nauka nie zna jeszcze odpowiedzi.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
19:54
PŚ w kajakarstwie górskim - Zwolińska druga, Polaczyk tuż za podium
-
17:21
Psy w złym stanie, w fatalnych warunkach. W Zakrzowie odebrano właścicielowi 48 zwierząt
-
17:15
Sukces nie spada z nieba. Co stoi za fenomenem Mai Chwalińskiej?
-
15:45
Przednówek w Polanach. Kościelisko znów rozbrzmiewa góralską muzyką
-
15:30
Piwniczna ostrzega: uwaga na niedźwiedzie spacerujące po mieście
-
15:04
Medyczny sukces szpitala dziecięcego w Prokocimiu. Jest jednak wielki problem
-
14:55
Prezes Wisły Kraków odsłania karty. Wiemy, jak będzie wyglądać drużyna w Ekstraklasie
-
14:36
Ciężki piątek na małopolskich drogach. Kolizje, stłuczki, wypadki z udziałem motocyklistów
-
14:10
Serial "The Boroughs". Luksusowe osiedle dla seniorów z mroczną tajemnicą
-
13:59
Szef krakowskiej KO nie wyklucza odwołania. „Oddałem się do dyspozycji pani komisarz”
-
13:21
Laureatka Nagrody Bujwidowej: "Niepełnosprawność mnie nie zdefiniowała"
-
13:21
Zakopane uszczelnia system opłat za śmieci. W blokach rachunki będą zależeć od zużycia wody
-
12:58
Nowa premiera Łaźni Nowej. „Larwy” o kobiecym ciele, kontroli i wyborze
-
12:31
Po latach starań Tarnów upamiętni ofiary OUN-UPA. Jest zgoda prezydenta miasta
-
12:11
Jedni płacą tysiące, inni prawie nic. Tak działa składka zdrowotna w Polsce
-
11:42
86-letni kierowca stracił uprawnienia po potrąceniu dziecka na przejściu
-
11:37
Rozpoczyna się przebudowa węzła przy Bagateli. Wielkie zmiany dla pasażerów i kierowców
-
11:19
NFZ vs prywatna opieka psychiatryczna - różnice w dostępie, jakości i kosztach