Fot. PAP/Łukasz Gągulski
– Bursztyn to cudowna kapsuła czasu. Owady zatopione w tym bursztynie ponad 40 milionów lat temu przetrwały w bardzo dobrym stanie. Są trójwymiarowe, możemy je porównywać ze współczesnymi – powiedział PAP prof. Wiesław Krzemiński z Instytutu Systematyki i Ewolucji Zwierząt Polskiej Akademii Nauk w Krakowie.
Bursztyn bałtycki z cennym okazem owada znalazł nauczyciel ze szkoły w Łosinnie (woj. mazowieckie) Robert Fallaszek, który kupił garść nieoszlifowanych bursztynów na kramach w Stegnie.
– Od lat zbieram i poszukuję inkluzji w bursztynach. Sam je szlifuję, poleruję i sprawdzam, co znajduje się w środku. W bursztynach bałtyckich często powtarzają się te same okazy muchówek, w tym przypadku zobaczyłem, że jest to coś innego, wyjątkowego, prawdopodobnie z rodziny Diopsidae – powiedział PAP Fallaszek.
Swoim odkryciem podzielił się z entomologiem z Krakowa. Naukowiec potwierdził, że w bursztynie została zachowana kilkumilimetrowa muchówka z rodziny Diopsidae, która żyła w tropikalnych lasach na terenie Europy około 42-45 mln lat temu. Według badacza to jeden z zaledwie ośmiu znanych przypadków zatopienia w żywicy tego rodzaju owada.
– Zajmując się ponad 30 lat inkluzjami bursztynowymi, widziałem pięć okazów, z czego trzy znajdują się w naszym muzeum – przyznał Krzemiński.
Według informacji badacza, rodzina Diopsidae wyróżnia się budową głową, a jej najbardziej charakterystyczną cechą są oczy osadzone na bocznych wyrostkach głowy, tzw. szypułkach ocznych, bardzo rzadko spotykane wśród muchówek. Jak wyjaśnił, obserwowany w bursztynie gatunek jest już wymarły, natomiast współcześnie żyją jej kuzyni, czyli muchówki należące do innych gatunków, ale z tej samej rodziny. Można je zaobserwować w tropikalnym klimacie, przede wszystkim w Azji Południowo-Wschodniej i Afryce. W Europie ich przedstawiciela odnotowano w 1997 roku na Węgrzech.
Prof. Krzemiński podkreślił, że muchówka z rodziny Diopsidae żyła w eocenie, kiedy Ziemia była zalesioną planetą o znacznie wyższych temperaturach niż obecnie.
– Około 42-45 mln lat temu lasy produkowały ogromną ilość żywicy, do żywicy wpadały owady, żywica kamieniała, przez wody była niesiona do obecnego Morza Bałtyckiego, tam deponowana w dużych ilościach. I my to teraz znajdujemy – powiedział.
Bursztyn pozostanie w Polskiej Akademii Nauk w Krakowie, której Robert Fallaszek podarował okaz do badań.
Według profesora Krzemińskiego odkrycie dostarcza informacji o tym, jaki klimat panował na terenie Europy dziesiątki milionów lat temu, a także poszerza wiedzę o historii owadów. Wskazał, że kolejny okaz muchówki Diopsidae może przyczynić się do pogłębienia analiz dotyczących ewolucji tej rodziny.