PiS proponuje m.in. ryczałtową składkę zdrowotną dla przedsiębiorców, zniesienie obowiązkowego KSeF dla mniejszych firm oraz zastąpienie podatku dochodowego podatkiem obrotowym. Zdaniem szefa resortu finansów wprowadzenie takich rozwiązań mogłoby oznaczać znaczące koszty dla finansów państwa.
Rząd przedstawia własny pakiet zmian podatkowych. Zakłada on m.in. podniesienie pierwszego progu podatkowego ze 120 do 130 tys. zł i wprowadzenie nowej, 24-procentowej stawki PIT dla dochodów od 130 do 150 tys. zł. Dochody powyżej 150 tys. zł mają być objęte stawką 32 proc.
Domański przekonywał we wtorek w Krakowie, że na zmianach skorzysta około 3,5 mln podatników.
– Jest to propozycja odpowiedzialna, bo pokazujemy również źródła sfinansowania. Chcemy, aby te największe korporacje, największe firmy płaciły trochę wyższy podatek CIT, wciąż na poziomie europejskim, nawet niższym niż średnia dla gospodarek rozwiniętych, dlatego iż musimy w odpowiedzialny sposób podchodzić do finansów państwa – mówił minister.
Zgodnie z rządowym projektem podatek CIT dla firm, których przychody w poprzednim roku przekroczyły 50 mln euro, ma wzrosnąć z 19 do 22 proc. Zmiana nie ma dotyczyć banków, dla których CIT został już podniesiony na podstawie innych przepisów.
Minister podkreślił, że rządowy pakiet należy traktować jako całość.
– Nie dopuszczam możliwości, aby doszło do rozszczelnienia systemu podatkowego za przyczyną jakichś nieodpowiedzialnych poprawek – zaznaczył Andrzej Domański.
Według wyliczeń rządu po zmianach odsetek podatników objętych 32-procentową stawką PIT ma w 2027 roku wynieść 7,2 proc., zamiast prognozowanych 14 proc. Osoby, które skorzystają na reformie najbardziej, mogą zaoszczędzić do 3,6 tys. zł rocznie. Kwota wolna od podatku ma pozostać na poziomie 30 tys. zł.
Źródłem finansowania zmian mają być również inne podwyżki podatków. Stawka daniny solidarnościowej dla osób o najwyższych dochodach ma wzrosnąć z 4 do 5 proc.
Zmiany mają objąć także ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Limit przychodów pozwalający korzystać z tej formy opodatkowania ma zostać obniżony z 2 mln euro do 250 tys. euro, a dla nadwyżki przychodów ponad 300 tys. euro w ciągu roku przewidziano stawkę 17 proc.
Rząd przyjął projekt zmian 29 września. Tego samego dnia trafił on do Sejmu.