Drewnicki podkreślił, że Ryszard Terlecki, związany ze stowarzyszeniem Rozwój Plus, dwukrotnie publicznie deklarował poparcie dla jego kandydatury. Jak dodał, nie ma osobistych konfliktów, a w kampanii najważniejszy jest dla niego jej końcowy rezultat.
– Jestem też kandydatem szerokiego porozumienia, który lubi współpracować, więc nie widzę tutaj żadnych przeszkód. Liczy się dzisiaj efekt. Liczy się odsunięcie tej złej ekipy Koalicji Obywatelskiej, która dzisiaj Kraków ma w swojej opiece, ale tak naprawdę go niszczy. Liczymy na to, że przez najbliższe dni będziemy skupiać się na ciężkiej pracy, a nie na problemach personalnych – mówił Michał Drewnicki.
Podczas inauguracji kampanii Drewnicki przekonywał także, że Kraków potrzebuje nowego impulsu rozwojowego, ponieważ dotychczasowy model gospodarczy, oparty m.in. na sektorze usług dla biznesu, zaczyna się wyczerpywać. Zapowiedział większe wsparcie dla nowoczesnego przemysłu, centrów badawczo-rozwojowych oraz tworzenia dobrze płatnych miejsc pracy dla absolwentów krakowskich uczelni.
Kandydat wskazywał również na problemy transportowe oraz nierównomierny rozwój dzielnic, szczególnie tych położonych na obrzeżach miasta. Zapowiedział ponadto ograniczenie wpływu grup interesu na decyzje samorządu oraz uporządkowanie finansów Krakowa, co – jak przekonywał – ma być podstawą realizacji przyszłych inwestycji.
Swoją kampanię oficjalnie rozpoczął również Łukasz Gibała, który do piątku zwlekał z ogłoszeniem decyzji o starcie.
Dotychczas zarejestrowano 15 komitetów wyborczych, a listę wszystkich kandydatów na prezydenta Krakowa poznamy najpóźniej 14 września.