Z ogłoszeniem kandydatury Gibała czekał do czasu wyznaczenia daty przedterminowych wyborów. Termin głosowania pozostawał przez pewien czas niepewny ze względu na protest dotyczący referendum, który trafił do sądu. Ostatecznie został on oddalony. Gibała przyznaje również, że do startu zachęciły go rozmowy z mieszkańcami Krakowa.
Jednym z jego głównych tematów kampanii ma być sytuacja finansowa miasta. Gibała zapowiada, że w przypadku zwycięstwa w pierwszej kolejności chciałby zająć się zadłużeniem Krakowa. Jednym ze sposobów na zwiększenie dochodów miasta miałoby być zachęcanie mieszkańców do rozliczania podatku dochodowego w Krakowie.
Kandydat odniósł się również do strefy czystego transportu. Jego zdaniem rozwiązanie wprowadzone za prezydentury Aleksandra Miszalskiego objęło zbyt duży obszar miasta. Gibała uważa, że głos w sprawie przyszłości i kształtu strefy powinni mieć mieszkańcy Krakowa.