Twórcy spektaklu stawiają pytanie, po co nam właściwie poezja? Jej znaczenie polega między innymi na możliwości opisywania tego, czego nie da się sprowadzić do faktów i prostego komunikatu. Poezja pozwala mówić o emocjach i stanach, dla których trudno znaleźć jednoznaczne słowa. Jest także przestrzenią tajemnicy, tekst nie musi wszystkiego wyjaśniać, może pozostawić miejsce na własne odkrycia. Tytułowy poeta nie jest celebrytą. Jego historia staje się pytaniem o to, ilu wartościowych ludzi pozostaje poza naszym polem widzenia.
Jest to pewnego rodzaju delikatna prowokacja zwracająca uwagę na to, że może są wśród nas wokaliści, pisarze, pisarki, osoby, które warto poznać – mówi Marcin Kalisz.
Jerzy Szymacha urodził się w rodzinie osób głuchych. Był zdrowym, słyszącym dzieckiem. W dzieciństwie zachorował na polio, chorobę Heinego-Medina. Następstwem choroby był paraliż, który znacząco wpłynął na jego dalsze życie. Według opowieści przywoływanej przez twórców spektaklu Jerzy, pochodzący z ubogiej rodziny, nie otrzymał odpowiedniej rehabilitacji ani wsparcia. Trafił do Państwowego Domu Pomocy Społecznej dla osób z niepełnosprawnościami fizycznymi i intelektualnymi. Przez ponad dwadzieścia lat żył w miejscu, w którym nie zapewniono mu warunków pozwalających na pełne rozwinięcie jego możliwości. Człowiek, który rozumiał otaczający go świat, przez lata nie miał możliwości swobodnego komunikowania się z nim. Przełom nastąpił dopiero około 20. roku życia. Jerzy zaczął uczyć się czytać i pisać. Pomogła mu między innymi Ela Wianecka, logopedka, doświadczona w pracy z osobami głuchymi. Wtedy pojawiła się także poezja. Jerzy zaczął pisać wiersze.
"Sensacja" opowiada o człowieku, którego historia w dużej mierze dotyczy komunikacji, tego, jak trudno zostać usłyszanym, kiedy nie można mówić w sposób, którego oczekuje większość. Sztuka jest jednocześnie spektaklem biograficznym i opowieścią o przyjaźni. Poszukiwanie poety staje się pretekstem do zadawania pytań o to, kogo zauważamy, a kogo pomijamy. O tym, czy obecność w przestrzeni publicznej rzeczywiście oznacza bycie dostrzeżonym i czy w świecie, w którym każdy może mówić, wszyscy mają rzeczywiście możliwość bycia usłyszanymi? Historia Jerzego Szymachy pokazuje, że między tymi dwoma rzeczami może istnieć ogromna różnica. Twórcy "Sensacji" nie proponują wyłącznie opowieści o cierpieniu. Jest w niej także niezwykła siła, potrzeba kontaktu, upór, twórczość i pragnienie wydostania się poza ograniczenia narzucone przez okoliczności.
"Sensacja. Nie żyje poeta, którego nikt nie zna" zostanie zaprezentowana na Scenie Berlin w dwóch odsłonach w dniach 25-27 września oraz 4, 7 i 8 grudnia.