MSZ na początku tygodnia informowało, że Mularczyk zostanie powołany na stanowisko wiceministra spraw zagranicznych. Rzecznik rządu Piotr Müller zapowiadał, że Mularczyk będzie zajmował się kwestiami europejskimi i relacjami z Niemcami.
W czwartek natomiast rzecznik resortu dyplomacji poinformował, że MSZ zawnioskuje o powołanie Mularczyka również na stanowisko pełnomocnika rządu do spraw odszkodowań za szkody wyrządzone agresją i okupacją niemiecką w latach 1939-1945.
Ustanowienia pełnomocnika rządu do spraw odszkodowań od Niemiec zakłada projekt rozporządzenia Rady Ministrów, zamieszczony na stronie internetowej rządu. Powołanie pełnomocnika ma pozwolić "na koordynowanie działań MSZ i innych agend rządowych w zakresie działań prowadzących do uzyskania należnych rekompensat od strony niemieckiej przy wykorzystaniu narzędzi już istniejących w strukturach MSZ i innych agend rządowych". Obsługę urzędniczą pełnomocnika ma zapewnić MSZ; szef resortu dyplomacji jest wskazany jako osoba odpowiedzialna za opracowanie projektu. Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów to IV kwartał 2022 r.
1 września zaprezentowano raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej, z którego wynika, że ogólna kwota strat to ponad 6 bilionów 220 miliardów zł 609 mln zł. Raport przygotował działający w poprzedniej kadencji parlamentu zespół, którym kierował Mularczyk.
Na początku października minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau podpisał notę dyplomatyczną do rządu Niemiec. W piątek MSZ przekazało w komunikacie, że w nocie użyte zostało pojęcie "odszkodowania" a nie "reparacje", gdyż ma ono szerszy charakter i obejmuje zarówno reparacje w rozumieniu prawnomiędzynarodowym, jak i inne roszczenia.
Szefowa MSZ Niemiec Annalena Baerbock, odnosząc się do wystosowanej przez Polskę noty oświadczyła podczas ostatniej wizyty w Warszawie, że "kwestia reparacji z punktu widzenia rządu federalnego jest kwestią zamkniętą".