Po dwóch miesiącach ciemności na części Osiedla Kolejowego w Tarnowie ponownie działa oświetlenie uliczne. Lampy przez tak długi czas nie świeciły z powodu sporu pomiędzy miastem a spółką Tauron Nowe Technologie o warunki umowy na utrzymanie oświetlenia.
Tarnów nie chciał podpisać nowej umowy, ponieważ – zdaniem władz miasta – spółka energetyczna oczekiwała zbyt wysokich stawek. Ostatecznie strony mają w najbliższych dniach podpisać tymczasowe porozumienie na dotychczasowych warunkach, które będzie obowiązywać do końca czerwca. Dzięki temu możliwe będą naprawy awarii oświetlenia także w innych częściach miasta.
Na Osiedlu Kolejowym lampy już działają w większości miejsc. Mieszkańcy przyznają, że od razu zrobiło się bezpieczniej.
– Na pewno jest dużo jaśniej. Sąsiadka napisała mi nawet, czy widziałam ten blask. Wreszcie świeci oświetlenie – mówi jedna z mieszkanek.
Przez brak światła mieszkańcy obawiali się o bezpieczeństwo.
– Było niebezpiecznie. Na placu zabaw wieczorami zbierała się młodzież, rozbijano też butelki. To była kwestia czasu, aż komuś coś by się stało – dodaje Tarnowianka.
Przed Zarządem Dróg i Komunikacji w Tarnowie wciąż jednak trudne negocjacje dotyczące docelowej umowy na utrzymanie miejskiego oświetlenia. Jednym z rozważanych rozwiązań jest wymiana wszystkich lamp sodowych na ledowe przez Tauron. Sama umowa nie byłaby dzięki temu tańsza, ale w przyszłości miasto mogłoby ograniczyć koszty energii elektrycznej zużywanej przez uliczne lampy.
Wcześniej Tarnów zawiadomił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów o praktykach spółki Tauron Nowe Technologie. Miasto uważa, że proponowane stawki były wyższe niż w sąsiednich gminach, także tych oddalonych od Tarnowa. Spółka odpowiadała jednak, że nie można porównywać małych gmin z dużym miastem, gdzie liczba awarii i zakres prac są znacznie większe.