Szczęsny Filipiak przegrał sprawę z Wojciechem Jakubowskim, jednym z inicjatorów referendum. Jakubowski uznał, że został obrażony w filmie opublikowanym w internecie.
Sąd pierwszej instancji przyznał rację inicjatorowi referendum i nakazał Szczęsnemu Filipiakowi opublikowanie przeprosin. Po decyzji Sądu Apelacyjnego wyrok stał się prawomocny.
Sprawa dotyczy nagrania publikowanego przez sympatyków prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. W materiale inicjatorzy referendum byli wiązani między innymi z wyrokami za „bicie kobiet na ulicach” oraz aferą wokół giełdy kryptowalut Zondacrypto.
To kolejne postępowanie w trybie referendalnym dotyczące tego filmu. W poniedziałek inicjatorzy referendum zawarli przed Sądem Okręgowym ugodę z krakowską radną Koalicji Obywatelskiej Anną Bałdygą, która również udostępniła nagranie.