Przebudowa Batorego rozpoczęła się w październiku i miała zakończyć się w maju. Szybko okazało się jednak, że tego terminu nie uda się dotrzymać. Po rozkopaniu ulicy Tarnowskie Wodociągi uznały, że konieczna jest wymiana całej kanalizacji. Uniemożliwiło to etapowanie prac, które wcześniej obiecano przedsiębiorcom i mieszkańcom ulicy Batorego.
Ostatecznie remont został zakończony, ale ulica nie jest jeszcze w pełni przejezdna. Na razie kierowcy mogą korzystać z odcinka od ulicy Krakowskiej do Staszica.
Cała ulica Batorego ma być otwarta około 18 września
Odcinek od ulicy Staszica do Nowego Światu wymaga jeszcze czasu po ułożeniu i fugowaniu kostki.
– Ten odcinek musi przez około dwa tygodnie „przesezonować się”, żeby wszystko odpowiednio związało. Około 18 września planujemy już całkowite otwarcie ulicy – wyjaśnia zastępca prezydenta Tarnowa Maciej Włodek.
Miasto jest także w kontakcie z Tauronem, do którego należą latarnie przy ulicy Batorego. One również mają zostać wymienione.
– Zgodnie z zaleceniami konserwatora zostaną wymienione na stylizowane – dodaje Maciej Włodek.
Po przebudowie ulicy Batorego zniknął łagodny fragment chodnika przeznaczony m.in. dla rodziców z dziećmi w wózkach. Tarnowscy drogowcy podkreślają, że na takie rozwiązanie nie pozwalały wymogi konserwatora zabytków. Jak jednak zaznaczają, chodnik ma teraz łagodniejsze stopnie.