Hiszpanie nie spełnili ultimatum małopolskiej konserwator zabytków i nie opróżnili jednego z budynków byłej fabryki cygar. Kilka dni temu był tam Aldo Ibanez, przedstawiciel właściciela. Jak mówił, nie został tam wpuszczony, rozmowy z najemcą były nerwowe. Na miejsce została wezwana policja, która nie pomogła jednak przy eksmisji.
Nie możemy sobie wyobrazić rozkazu polskich władz, który nie będzie egzekwowany w centrum Krakowa. Będziemy nalegać, aby zwrócili na to uwagę.
Pełnomocnik fundacji Tytano jednak twierdzi, że nikt z zarządu hiszpańskiej firmy nie kontaktował się z nimi w tej sprawie. Fundacja nie otrzymała też sądownej decyzji eksmisyjnej.
Przypomnijmy, obie strony nie zgadzają się co do daty wygaśnięcia umowy najmu. Hiszpański właściciel twierdzi, że umowa z Tytano wygasła rok temu. Zdaniem Fundacji obowiązuje do przyszłego roku. Małopolska konserwator zabytków twierdzi natomiast, że obecna działalność przyczynia się do degradacji zabytkowego zespołu budowy.
Deweloper: "Przy ul. Dolnych Młynów wcale nie musi powstać hotel"
Bartłomiej Grzankowski/bp
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.