Nowa strefa Pre-Boarding Zone przeznaczona jest dla pasażerów podróżujących poza strefę Schengen. Do ich dyspozycji przygotowano ponad 630 miejsc siedzących, sześć dodatkowych gate’ów, a także udogodnienia takie jak pokój dla matek z dziećmi czy sala wyciszenia dla osób neuroróżnorodnych.
Jak podkreśla prezes Kraków Airport Łukasz Strutyński, inwestycja znacząco zwiększy możliwości operacyjne portu:
Oddajemy niewiele, bo raptem cztery i pół tysiąca metrów, ale zdolność do przyjęcia pasażerów na odlotach urośnie z 1800 do 2700 pasażerów na godzinę. Liczba gate’ów wzrośnie z 18 do 24. Przede wszystkim pasażerowie poczują, że jest trochę więcej przestrzeni na lotnisku.
Nowa infrastruktura ma charakter tymczasowy – będzie służyć pasażerom przez około trzy lata, w czasie rozbudowy głównego terminala. Dzięki niej lotnisko będzie mogło obsłużyć nawet od 1,5 do 2 mln więcej pasażerów rocznie.
Budowa obiektu kosztowała 28,6 mln zł brutto. W nocy z 28 na 29 kwietnia zaplanowano jeszcze testy z udziałem ochotników, a pierwszych pasażerów poczekalnia przyjmie tuż przed majówką.
Podczas uroczystego otwarcia wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że inwestycja wpisuje się w dynamiczny rozwój krakowskiego portu. Z kolei wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec zapowiedział równoległe inwestycje drogowe, m.in. rozbudowę autostrady A4 i budowę nowego węzła Kraków Balice.
Kraków Airport to drugie co do wielkości lotnisko w Polsce i największy port regionalny. W ubiegłym roku obsłużyło rekordowe 13,2 mln pasażerów, a w tym roku prognozuje się wzrost do 15 mln.