Dziś na cmentarzu w Pleśnej koło Tarnowa środowisko sportowe pożegnało Stanisława Majorka - legendarnego trenera piłki ręcznej. Majorek był inicjatorem utworzenia w Tarnowie sekcji "szczypiorniaka", selekcjonerem reprezentacji Polski i współtwórcą największego naszego sukcesu na igrzyskach olimpijskich w historii w tej dyscyplinie - w 1976 roku w Montrealu zdobył z naszą kadrą brązowy medal.
Trenera żegnała rodzina i wychowankowie:
Na treningach wiele od nas wymagał, ale był wspaniałą i dobrą osobą. Człowiek oddany tej dyscyplinie bez reszty. Poza treningiem, gdzie był wymagający, ale zawsze przygotowany, wesoły, rozkoszny człowiek
- mówił były reprezentant Polski Bogdan Kowalczyk.
- dodawał Zygfryd Kuchta, kapitan "brązowej" drużyny z Montrealu.Był mentorem i ogromnie skromny człowiek. Nawet momentami to miałem mu to za złe, bo nie wypadało być tak skromnym przy tych osiągnięciach, które miał. Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych, jednak są i Staszek należy do tych, których nie da się zastąpić
Stanisław Majorek zmarł w środę, 22 kwietnia w tarnowskim hospicjum, po walce z ciężką chorobą. Miał 88 lat.