Szef MON odniósł się do sprawy podczas piątkowego briefingu. Jak zaznaczył, okoliczności dymisji budzą wątpliwości co do jej rzeczywistych motywów.
Wydaje się, że ta cała akcja była obliczona na promocję tej książki, którą dzisiaj pan Cenckiewicz publikuje. I chyba całe to zamieszanie wokół BBN-u, a może nawet powołanie, było po to, żeby wypromować książkę, a nie po to, żeby dbać o bezpieczeństwo
– powiedział Kosiniak-Kamysz.
Podkreślił jednocześnie, że kwestie bezpieczeństwa państwa powinny pozostawać ponad bieżącą polityką. – Ten wspólny mianownik – bezpieczeństwo – jest dla mnie podstawowy. Będziemy robić wszystko, żeby polityka nie przeszkodziła i nie stała na drodze budowie wspólnego bezpieczeństwa – zadeklarował.
Rezygnacja i zarzuty wobec rządu
Sławomir Cenckiewicz poinformował w czwartek o złożeniu rezygnacji ze stanowiska szefa BBN. W oświadczeniu wskazał, że decyzję podjął „wobec bezprawnych działań rządu Donalda Tuska”, który – jak napisał – „nie szanuje prawomocnych wyroków sądów i bezpodstawnie odbiera mu prawo dostępu do informacji niejawnych”.
Według Cenckiewicza działalność Biura Bezpieczeństwa Narodowego była poddawana „brutalnej ingerencji i presji” ze strony rządu, co – jego zdaniem – uniemożliwiało mu dalsze pełnienie funkcji.
Rezygnacja została przyjęta przez prezydenta Karola Nawrockiego. Obowiązki szefa BBN powierzono gen. Andrzejowi Kowalskiemu.
Spór o poświadczenie bezpieczeństwa
Sprawa dotyczy również odebrania Cenckiewiczowi poświadczenia bezpieczeństwa w lipcu 2024 roku. Decyzję tę zaskarżył do sądu – Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ją uchylił, a Naczelny Sąd Administracyjny 15 kwietnia oddalił skargi kasacyjne Kancelarii Premiera.
Mimo tego – jak twierdzi Cenckiewicz – sytuacja nie uległa poprawie, a działania wobec niego były kontynuowane.
Książka i dalsza działalność
Najnowsza publikacja Cenckiewicza nosi tytuł „Reset. Jak Tusk wprowadzał Rosję do Polski”. Współautorami książki są Michał Rachoń oraz Grzegorz Wierzchołowski.
Były szef BBN zapowiedział powrót do działalności naukowej i publicystycznej oraz wsparcie dla Przemysława Czarnka jako kandydata PiS na przyszłego premiera.
Wątek aneksu do raportu WSI
Podczas briefingu Kosiniak-Kamysz odniósł się także do zapowiedzi prezydenta dotyczącej możliwego odtajnienia aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych.
– To jest kwestia już pana prezydenta. Nie wiem, czy ktoś poza historykami będzie żył tą sprawą, ale mam nadzieję, że żadne decyzje nie spowodują, że bezpieczeństwo Polski będzie narażone na szwank – zaznaczył minister obrony.