Wraca sprawa budowy spopielarni zwłok na osiedlu Krzyż w Tarnowie. Przeciwnicy inwestycji przechodzą do ofensywy, a radni Prawa i Sprawiedliwości – po kilku próbach – przeforsowali uchwały, które mają zablokować jej realizację.
Chodzi o działkę w Strefie Aktywności Gospodarczej przy ulicy Komunalnej, w pobliżu wysypiska i sortowni odpadów. Teren został sprzedany w przetargu właścicielowi jednego z zakładów pogrzebowych, który wcześniej planował budowę krematorium w rejonie cmentarza w Mościcach.
Na razie do urzędu nie wpłynął formalny wniosek dotyczący budowy spopielarni w tej lokalizacji. Protestujący mieszkańcy są jednak przekonani, że to tylko kwestia czasu.
Po interwencji radnego PiS Józefa Gancarza u wojewody małopolskiego, w sprawie przetargu na sprzedaż działki, Rada Miejska przyjęła uchwałę zobowiązującą Komisję Rewizyjną do zbadania sprawy.
Zajmiemy się kompleksowo tym, dlaczego w strefie aktywności gospodarczej sprzedano działkę pod krematorium. Dlaczego nie uwzględniono interesów mieszkańców osiedla Krzyż, którzy mogą stracić nie tylko ekonomicznie, ale też pod względem komfortu życia
– mówi radny PiS Józef Gancarz.
Podczas ostatniej sesji radni PiS przegłosowali także uchwałę o przystąpieniu do zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jej celem jest uniemożliwienie budowy krematorium przy ulicy Komunalnej.
Jak podkreśla przewodniczący klubu radnych PiS Henryk Łabędź, sama inwestycja jest potrzebna, ale nie w tej lokalizacji.
Jestem przeciwnikiem lokowania takich inwestycji w jednej dzielnicy. To nie jest komfortowa sytuacja, żeby po wysypisku i innych uciążliwych obiektach dokładać kolejne. Sama świadomość, że w tym miejscu powstanie spopielarnia, nie przyciągnie inwestorów do strefy gospodarczej. Nie chodzi o blokowanie inwestycji, ale o to, by nie zmarnować potencjału kilku hektarów terenu
– argumentuje Łabędź.
Radny dodaje, że sprzeciw wobec inwestycji wyrażają także mieszkańcy.
– Ponad tysiąc podpisów pod protestem to wyraźny sygnał, że ta lokalizacja budzi duże emocje i powinniśmy to uszanować – zaznacza.
Tymczasem tarnowski magistrat zapowiada, że może zaskarżyć uchwały przyjęte przez radnych PiS do wojewody. Urzędnicy uważają, że są one niezgodne z obowiązującym prawem.