- Kraków Airport uruchamia tymczasowy terminal, który zwiększy przestrzeń dla pasażerów i poprawi komfort podróży.
- Inwestycja za ponad 25 mln zł ma umożliwić dalszy rozwój lotniska w okresie rosnącego ruchu.
- Port planuje rozbudowę za ponad pół miliarda złotych i zwiększenie przepustowości do 20 mln pasażerów rocznie.
- Kluczowe inwestycje obejmują nową drogę startową oraz system ILS, który ograniczy problemy z mgłą.
- A
- A
- A
Lotnisko w Balicach rośnie szybciej niż planowano. „Musimy być gotowi na więcej”
– „To będzie bardzo mocne poprawienie komfortu dla pasażerów” – mówił w Radiu Kraków prezes Kraków Airport Łukasz Strutyński. Lotnisko uruchamia nowy tymczasowy terminal, który ma rozładować tłok i przygotować port na dalszy wzrost ruchu.Kraków Airport rośnie szybciej, niż zakładano jeszcze kilka lat temu. Lotnisko w Balicach obsługuje już niemal dwa razy więcej pasażerów, niż przewidywały pierwotne plany, a przed nim kolejne duże inwestycje. Jedną z nich jest nowy, tymczasowy terminal, który ma poprawić komfort podróżnych i przygotować port na dalszy wzrost ruchu. O tym, co się zmienia i co jeszcze przed nami – rozmawiamy z prezesem Kraków Airport, Łukaszem Strutyńskim.
Nowa przestrzeń dla pasażerów i koniec ścisku
Radio Kraków:
Spotykamy się, bo lotnisko prezentuje dziś nowy tymczasowy terminal. Mówiąc wprost – dawną przestrzeń magazynową przystosowaną do obsługi pasażerów.
Łukasz Strutyński:
Nie do końca. To miejsce rzeczywiście przez lata pełniło funkcję terminala cargo, ale wcześniej mieściła się tam również siedziba spółki, spółek zależnych czy pionu inwestycji. Dziś oddajemy do użytku nowe 4,5 tysiąca metrów kwadratowych. To niewiele w porównaniu do całego terminala, ale ogromna zmiana z punktu widzenia pasażerów.
Powstaje sześć nowych gate’ów w strefie non Schengen. Dzięki temu zyskamy także więcej przestrzeni w strefie Schengen, bo odzyskamy bramki, które dotąd pełniły funkcje mieszane. Efekt będzie jeden – po prostu zrobi się luźniej.
Bo nie ukrywajmy – jeszcze niedawno na lotnisku było naprawdę ciasno.
Widzę to codziennie. Terminal był projektowany na około 8 milionów pasażerów rocznie. Tymczasem w tym roku zbliżymy się do 15 milionów. Przez lata metry się nie zwiększały, więc było to odczuwalne.
Teraz oddajemy nową przestrzeń, a wraz z nią 632 dodatkowe miejsca siedzące. Myślę, że każdy pasażer odczuje różnicę.
Czy to się opłaca? 25 milionów za „tymczasowy” terminal
Ta inwestycja kosztowała ponad 25 milionów złotych. Czy warto wydawać takie pieniądze na coś tymczasowego?
Zdecydowanie tak. To inwestycja o bardzo dobrym stosunku efektu do kosztów. Po pierwsze – daje nam przestrzeń do dalszego rozwoju w czasie, gdy ruch lotniczy dynamicznie rośnie. Po drugie – znacząco poprawia komfort pasażerów.
Wzrost ruchu w tym okresie wielokrotnie zrekompensuje poniesione nakłady.
Nowy terminal to nie tylko miejsca siedzące, ale też dodatkowa infrastruktura – m.in. sale modlitw czy udogodnienia dla różnych grup pasażerów.
Tak, i to dla wszystkich podróżnych spoza strefy Schengen, nie tylko z jednego regionu świata. Większość foteli ma dostęp do gniazdek i portów USB, co rozwiązuje problem ładowania urządzeń.
Powstanie także strefa dla dzieci, plac zabaw, miejsca dla wózków. Wprowadzamy udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami, w tym pokój wyciszenia dla osób neuroróżnorodnych.
Będą też punkty gastronomiczne, sklep, a nawet tarasowa palarnia – choć oczywiście zachęcamy do rzucenia palenia, wielu pasażerów sygnalizowało potrzebę takiej przestrzeni.
Kiedy pasażerowie będą mogli z tego skorzystać?
Pierwsi już 30 kwietnia. Wcześniej przeprowadzimy jeszcze testy operacyjne i formalne włączenie obiektu do strefy zastrzeżonej. Infrastrukturę sprawdzi też kilkaset osób, które zgłosiły się do testów.
Pół miliarda na przyszłość i rosnące ambicje lotniska
Ten terminal to jednak tylko wstęp. Przed lotniskiem inwestycja za ponad pół miliarda złotych.
Tak, mówimy o jeszcze większym projekcie. Mamy już rozstrzygnięcia Krajowej Izby Odwoławczej, co pozwala nam przygotowywać się do podpisania umowy.
Równolegle projektujemy nowy budynek biurowy, który jest potrzebny, by zwolnić miejsce pod kolejną rozbudowę terminala. Zakładamy rozwój etapowy – najpierw część zachodnia, potem wschodnia do 2032 roku.
Zgodnie z planami lotnisko ma obsługiwać 16 milionów pasażerów w 2029 roku i 20 milionów w 2032.
Tak, ale uczymy się na doświadczeniu. Terminal planowany na 8 milionów obsługuje dziś niemal dwa razy więcej. Dlatego chcemy rozwijać się z większym wyprzedzeniem.
Polska rośnie szybciej niż Europa pod względem ruchu lotniczego – u nas to ponad 11 procent wzrostu rocznie, w Europie około 4. Mamy jeszcze spory potencjał do nadrobienia.
Nowa droga startowa i koniec problemów z mgłą?
Przy takich liczbach pojawia się pytanie o infrastrukturę – czy potrzebna jest druga droga startowa?
Potrzebujemy nowej drogi startowej, ale warto zaznaczyć, że jedno pasmo może obsłużyć znacznie większy ruch – przykładem jest lotnisko Gatwick.
Jesteśmy już po decyzji środowiskowej. Odwołań jest mniej niż wcześniej, co pokazuje, że dialog z mieszkańcami przynosi efekty. Liczymy, że tym razem procedura zakończy się szybciej.
A co z problemem mgieł, który od lat utrudnia funkcjonowanie lotniska?
Pracujemy nad tym bardzo intensywnie. W tym roku pojawi się nowe urządzenie ILS w pierwszej kategorii, a w pierwszym kwartale przyszłego roku planujemy wdrożenie drugiej kategorii.
To zmiana, która może wyeliminować ponad 80 procent problemów związanych z mgłą. Docelowo chcemy osiągnąć najwyższy standard – kategorię trzecią, już przy nowej drodze startowej.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
15:13
Demencja, rak i dom za 650 tys. zł. Pracownica DPS przed sądem za przejęcie majątku starszej kobiety
-
15:02
Co doskwiera Małopolanom? Coraz więcej zwolnień lekarskich z powodu kryzysów psychicznych i depresji
-
14:53
Kraków Airport otwiera nową strefę dla pasażerów. Tymczasowe poczekalnie zwiększą przepustowość
-
14:31
Niepewność na drodze do Morskiego Oka. Fiakrzy czekają na decyzje, park na pieniądze
-
14:27
W pierwszej lidze dziś małopolskie derby
-
13:10
Lotnisko w Balicach rośnie szybciej niż planowano. „Musimy być gotowi na więcej”
-
13:08
Serial "Pan Scorsese". Intymny portret mistrza kina
-
13:03
Polska zaskarży umowę z Mercosurem do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej
-
13:00
Ostatni śmiertelny atak niedźwiedzia w Tatrach miał miejsce 99 lat temu
-
12:16
Tragiczny wypadek w słowackich Tatrach. Nie żyje polski turysta
-
12:13
Odważna premiera w krakowskim Teatrze Variété. "Natura ludzka się nie zmienia"
-
12:10
Sędziowie wskazali kandydatów. Co dalej z Krajową Radą Sądownictwa?
-
11:59
Wraca spór o krematorium w Tarnowie. Radni PiS chcą zablokować inwestycję
-
11:59
Zbiórka dla hospicjum, warzywa, satanistyczny kongres, referendum w Radłowie. Co Wyczynem, co Blamażem?
-
11:41
Mistrz batuty świętuje w Krakowie. Wielki jubileusz Marka Pijarowskiego
-
10:03
Ostatni weekend skituringu w Tatrach. Od poniedziałku ograniczenia
-
09:39
„Wkrótce wszystko się zmieni” na Wawelu. Wystawa Joanny Rajkowskiej
-
09:33
Czym jest nabycie sprawdzające?
-
09:21
Remont węzła przy Bagateli. Jest umowa na przebudowę kluczowego skrzyżowania
-
08:52
Okradzeni dwa razy. Po Zondacrypto ruszyła fala nowych oszustw