Największe natężenie ruchu w regionie odnotowano na autostradzie A4 w Krakowie, na odcinku między węzłami Bielany i Tyniec. Po raz pierwszy liczba pojazdów przekroczyła tam 90 tysięcy na dobę – w praktyce to niemal 94 tysiące samochodów dziennie.
Wyraźny wzrost widać także na trasie ekspresowej S7. Jak podkreśla Kacper Michna z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, na odcinku od Moczydła do Krakowa ruch zwiększył się aż o 30 procent w porównaniu do dawnej „siódemki” sprzed pięciu lat.
Są jednak wyjątki od tej tendencji. Jednym z nich jest zakopianka między Krakowem a Myślenicami, gdzie natężenie ruchu praktycznie się nie zmieniło. Zdaniem ekspertów wpływ na to mają m.in. korki w godzinach szczytu, które zaczynają się już około siódmej rano, co skłania część kierowców do korzystania z dróg lokalnych. Znaczenie mają również prowadzone remonty, które mogły ograniczyć liczbę przejazdów w trakcie pomiarów.
Średnio po małopolskich drogach krajowych porusza się każdego dnia około 21 tysięcy pojazdów. To wynik o ponad 40 procent wyższy niż średnia dla całej Polski.
Generalny Pomiar Ruchu ma w Polsce długą tradycję – pierwszy przeprowadzono już w 1926 roku, a od 1965 roku badania realizowane są regularnie, co pięć lat.