- 4 czerwca to rocznica częściowo wolnych wyborów z 1989 roku, które zapoczątkowały proces demokratycznych przemian w Polsce i są dziś obchodzone jako Święto Wolności i Praw Obywatelskich.
- Zdaniem organizatorów obchodów młodzi Polacy zbyt rzadko poznają historię najnowszą, przez co nie zawsze są świadomi znaczenia wydarzeń, które umożliwiły im życie w demokratycznym państwie.
- Pokolenie urodzone po 1989 roku traktuje wolność, otwarte granice i swobodę podróżowania jako coś oczywistego, choć są one efektem przemian zapoczątkowanych ponad 35 lat temu.
- Krakowskie obchody Święta Wolności mają charakter otwarty i apolityczny. W programie znalazły się m.in. Sztafeta Wolności, Polonez Wolności na Rynku Głównym oraz wydarzenia przypominające o znaczeniu demokracji i praw obywatelskich.
- A
- A
- A
"Mam 25 lat i nie pamiętam komunizmu". Czy 4 czerwca jest jeszcze ważny dla młodych Polaków?
Pokolenie dzisiejszych 20- i 30-latków nie zna świata bez wolnych wyborów, otwartych granic i swobody słowa. To, co dla ich rodziców było historycznym przełomem, dla nich stało się codziennością. Czy w takiej rzeczywistości rocznica wyborów z 4 czerwca 1989 roku wciąż ma znaczenie? Organizatorzy krakowskiego Święta Wolności przekonują, że tak – bo świadomość, skąd wzięła się demokracja, jest równie ważna jak korzystanie z jej owoców.Święto Wolności i Praw Obywatelskich. Czy Polacy wciąż pamiętają o 4 czerwca?
Dla pokolenia dzisiejszych dwudziesto- i trzydziestolatków wolność jest czymś naturalnym. Mogą podróżować po Europie bez wiz, studiować za granicą, korzystać z programów wymiany międzynarodowej i bez przeszkód wyrażać swoje poglądy. Niewielu z nich pamięta jednak, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej.
Właśnie dlatego organizatorzy krakowskich obchodów 4 czerwca chcą przypominać o znaczeniu wyborów z 1989 roku. Nie tylko jako ważnego wydarzenia historycznego, ale także jako momentu, który wpłynął na codzienne życie kolejnych pokoleń Polaków.
Wolność nie jest dana raz na zawsze
4 czerwca 1989 roku odbyły się pierwsze częściowo wolne wybory po okresie PRL. Dla wielu osób to jedna z najważniejszych dat we współczesnej historii Polski. Dla młodych ludzi jest jednak często jedynie jednym z wielu wydarzeń zapisanych w podręcznikach.
Maria Życzkowska ze Stowarzyszenia Krakowska Inicjatywa 4 Czerwca uważa, że warto o tej rocznicy mówić znacznie więcej.
„4 czerwca jest świętem wolności. My tutaj świętujemy rocznicę wyborów z 1989 roku, pierwszych częściowo wolnych wyborów. To właśnie od tej daty rozpoczął się proces demokratyzacji naszego państwa” – podkreśla.
Jej zdaniem szczególnie ważne jest, aby pamięć o tych wydarzeniach trafiała do młodego pokolenia, które nie zna już rzeczywistości sprzed przemian ustrojowych.
„Moje pokolenie jest i musi być wdzięczne za to, że nie może pamiętać tamtych czasów” – mówi.
To zdanie brzmi jak paradoks. Jednak dla osób urodzonych po 1989 roku brak osobistych wspomnień z czasów komunizmu jest dowodem na to, jak głęboko zmieniła się Polska.
Historia kończy się na II wojnie światowej?
Zdaniem rozmówczyni jednym z problemów jest sposób nauczania historii najnowszej.
Choć uczniowie poznają dzieje Polski przez wiele lat edukacji, często brakuje czasu na szczegółowe omówienie wydarzeń z końca XX wieku.
„Cały czas w szkołach kończymy historię gdzieś na II wojnie światowej. Te czasy bardziej bliskie obecnym zostają pomijane albo omawiane bardzo pobieżnie” – zauważa.
Tymczasem właśnie te wydarzenia mają bezpośredni wpływ na rzeczywistość, w której żyją współcześni młodzi ludzie.
„To są przecież czasy naszych rodziców i naszych dziadków. Czasy bardzo ważne dla tego, kim jesteśmy tutaj i teraz.”
Brak wiedzy nie wynika z niechęci młodych ludzi do historii, ale często z tego, że nie widzą oni związku między wydarzeniami sprzed kilkudziesięciu lat a własnym życiem.
Pokolenie, które nie zna innej Polski
Dla osób urodzonych po transformacji ustrojowej wiele rzeczy wydaje się oczywistych.
Otwarte granice, możliwość studiowania za granicą czy swoboda podróżowania są czymś, z czym dorastali od dziecka.
„Dla nas zawsze było oczywiste, że możemy jeździć po Europie, korzystać z programu Erasmus, podróżować bez wiz czy paszportu” – mówi Maria Życzkowska.
Sama jest przykładem pokolenia korzystającego z możliwości, jakie stworzyła integracja europejska. Studiowała w Niemczech w ramach programu Erasmus i obserwuje podobne doświadczenia wśród swoich rówieśników.
Jednocześnie podkreśla, że łatwo zapomnieć, iż te możliwości nie pojawiły się same.
„Nie powinniśmy brać tego za oczywistość. Były koszty, które zostały poniesione przez ludzi przed nami. Ta zmiana nie wydarzyła się sama.”
Demokracja zaczyna się od pamięci
Rozmówczyni zwraca uwagę, że wolność nie oznacza wyłącznie możliwości podróżowania czy wyboru miejsca studiów.
To także prawo do różnicy zdań i uczestniczenia w życiu publicznym.
„To, że możemy się kłócić i głosować na różne osoby, jest wspaniałe. I właśnie dlatego możemy się spierać, ponieważ mamy demokrację.”
W czasach silnych politycznych podziałów często zapominamy, że sam fakt prowadzenia publicznej debaty jest efektem przemian demokratycznych.
W tym sensie pamięć o 4 czerwca nie dotyczy wyłącznie historii. Dotyczy także współczesności.
Jak opowiadać o wolności młodemu pokoleniu?
Zdaniem członków Stowarzyszenia Krakowska Inicjatywa 4 Czerwca nie wystarczy organizowanie oficjalnych uroczystości czy składanie kwiatów.
Dlatego od kilku lat organizowane są wydarzenia, które mają bardziej otwarty i angażujący charakter.
„To ma być wesołe święto, święto radości. Nasze święto narodowe, ale niesmutne. Nie wspominające wyłącznie bólu, który Polska przeżyła, ale radość z tego, że coś się nam wszystkim udało.”
Organizatorzy podkreślają, że zależy im na wydarzeniu otwartym dla wszystkich mieszkańców, niezależnie od wieku czy poglądów politycznych.
Święto dla wszystkich
Maria Życzkowska nie ukrywa, że jednym z celów inicjatywy jest pokazanie, że pamięć o 4 czerwca nie musi być elementem politycznego sporu.
„Chcielibyśmy promować wydarzenie, które nie będzie związane z żadną partią. Ma być świętem dla każdej osoby, która będzie mogła przyjść i wspólnie świętować radość z wolnych wyborów, wolnego słowa i demokracji w Polsce.”
To właśnie ten przekaz wydaje się najważniejszy. Dla pokolenia, które nie pamięta komunizmu, 4 czerwca może być nie tyle lekcją historii, ile okazją do zastanowienia się nad tym, skąd wzięły się prawa i wolności, które dziś wydają się czymś naturalnym. Bo być może największym sukcesem przemian jest właśnie to, że młodzi Polacy nie muszą pamiętać świata bez demokracji. Warto jednak wiedzieć, dlaczego mogą żyć w takim świecie dzisiaj.
Krakowskie obchody Święta Wolności
Tegoroczne krakowskie obchody Święta Wolności zaplanowano 4 czerwca na Rynku Głównym. Początek o godz. 17.45 przy pomniku Adama Mickiewicza. W programie znalazł się pokaz tańca w wykonaniu zespołu Cracovia Danza, a także wyjątkowe wykonanie Hejnału Wolności z Wieży Mariackiej. Następnie odbędą się okolicznościowe przemówienia, po których uczestnicy wspólnie zatańczą Poloneza Wolności.
Wcześniej, w ramach obchodów, zorganizowano również Sztafetę Wolności na krakowskich Błoniach. Wydarzenie połączyło spacer i aktywność sportową z elementami edukacyjnymi. Na uczestników czekała także gra poświęcona wydarzeniom 1989 roku oraz symboliczny poczęstunek w biało-czerwonych barwach.
Jak podkreślają organizatorzy, celem obchodów jest stworzenie przestrzeni dla wszystkich mieszkańców – niezależnie od wieku czy poglądów politycznych. Święto Wolności ma być przede wszystkim okazją do wspólnego przypomnienia sobie, jak wielkie znaczenie dla współczesnej Polski miały wydarzenia z 1989 roku.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
18:37
Nawet 100 tys. zł miesięcznie. Ilu lekarzy w Polsce zarabia takie kwoty?
-
17:25
Ekspert podważa sens S7 do Myślenic. „To będzie kolejna droga pompująca ruch do Krakowa”
-
17:24
Ewolucja kultowego shell-toe — historia modelu Superstar i jego nowa odsłona
-
17:13
Auto uderzyło w budynek. Dwie osoby ranne
-
16:09
Europejski Trybunał Praw Człowieka: Czy można zaskarżyć państwo?
-
16:00
FUTBOL W SERCU I NA WAWELU
-
15:53
Transkrypcja aktów małżeństwa par jednopłciowych: uproszczenie przepisów czy chaos prawny
-
15:22
Ogólnopolska konferencja o rozwoju mowy dziecka „Chcę powiedzieć"
-
14:43
Przejechaliśmy nowym odcinkiem linii kolejowej z Nowego Sącza do Marcinkowic
-
14:38
Z Nowego Sącza do Marcinkowic w 11 minut. Pociągi wracają na trasę. ZDJĘCIA
-
14:34
Krakowska szkoła tańca obchodzi jubileusz
-
13:54
"Położna jest przewodnikiem po świecie kobiecości". Dlaczego środowisko protestuje przeciw zmianom w kształceniu?
-
13:34
Po 35 latach gmina Oświęcim likwiduje ciepłociąg. "Płaciliśmy za ciepło, a dziś słyszymy: radźcie sobie sami"
-
13:19
Jak kursować będzie komunikacja miejska w Krakowie w długi czerwcowy weekend?
-
13:12
Maja Chwalińska niepokonana! Wygrała z rosyjską tenisistką Anną Kalinską
-
12:56
Płacisz za wizyty u lekarza? To może pomagać także pacjentom NFZ
-
12:35
Dramatyczna biografia Jerzego Kukuczki w słuchowisku nominowanym do Prix Italia
-
12:22
Protest po referendum trafił do sądu. Autorzy wskazują wiele przypadków łamania ciszy referendalnej