Dosłownie żywa tradycja
Widok gorsetu krakowskiego założonego do dżinsów może zaskakiwać. Dla wielu osób to element zamknięty w muzeach lub folklorystycznych przedstawieniach. Celem Stowarzyszenia Gorset Krakowski jest przywrócenie tego elementu garderoby do codzienności. Stowarzyszenie formalnie działa od zaledwie kilku miesięcy, ale jego członkinie od lat zajmują się szyciem, kolekcjonowaniem i badaniem historii gorsetów. Ich działalność to nie tylko pasja do rękodzieła, ale także próba ocalenia fragmentu dziedzictwa kulturowego Małopolski.
Bardzo chcemy, by ten gorset wrócił na nasze ulice. Z jednej strony jako modny dodatek, a z drugiej jako element krakowskiej tożsamości – mówi Ewa Doktór.
Dziś mówimy o gorsecie krakowskim, ale w rzeczywistości nie istniał jeden obowiązujący wzór. Wręcz przeciwnie, ponieważ różnice można było zauważyć nawet pomiędzy sąsiednimi miejscowościami.
Każda wioska miała swoje wybory i materiały, które były dostępne. Nie było jednego kanonu, którego trzeba było się sztywno trzymać – podkreśla.
Gorset był bezrękawnikiem o charakterystycznym kroju, z wyciętym dekoltem i mocno zaakcentowaną talią. Szczególną cechą krakowskich modeli były tzw. kaletki, drobne elementy materiału wokół talii, lub baskinka, czyli falbanka z tyłu. To właśnie one nadawały sylwetce charakterystyczny kształt. Jednak prawdziwe bogactwo kryło się w detalach: haftach, tasiemkach pasmanteryjnych, lamówkach i cekinach. Każdy gorset był niepowtarzalny i stanowił wizytówkę właścicielki.
Luksus, na który pracowano miesiącami
Wbrew współczesnym wyobrażeniom gorset nie był codziennym elementem garderoby wiejskich kobiet. – "Gorset nie był odzieniem codziennym. Był to bardzo drogi element stroju, szyty kilka miesięcy i który służył przez całe życie" – dodaje.
Im bogatsze zdobienia, tym wyraźniejszy sygnał o statusie materialnym rodziny. Gorset stanowił inwestycję, przekazywaną często z pokolenia na pokolenie. Dziś ręcznie wykonany gorset nadal wymaga ogromnego nakładu pracy. Ceny dziecięcych modeli zaczynają się od około 500-600 złotych, natomiast damskie kosztują zwykle ponad 1500 złotych. Największy wpływ na cenę ma haft, który potrafi pochłonąć dziesiątki godzin pracy.