Akcja serialu toczy się w fikcyjnym regionie Wielkiej Brytanii, będącym karykaturą rzeczywistości. Ten świat pełen jest bogaczy i celebrytów, którzy spędzają czas na przyjęciach, plotkach i manipulacjach. Zabawnie przerysowana wizja lat 80. widoczna jest w każdym szczególe – od strojów, przez makijaż, aż po melodramatyczny sposób pracy kamery, który celowo parodiuje takie klasyki jak „Dallas” czy „Dynastia”. Na pierwszy plan wysuwa się konflikt dwóch przedstawicieli wyższych sfer. Pierwszym z nich jest Rupert Campbell-Black (w tej roli Alex Hassel) – arystokrata wywodzący się z elity "old money", typowy kobieciarz i uosobienie wyższej klasy brytyjskiej. Jego przeciwnikiem jest Lord Tony Baddingham, nowobogacki właściciel prywatnej stacji telewizyjnej, który poprzez małżeństwo wszedł do świata arystokracji. Tony, grany przez Davida Tennanta, boryka się z kompleksami wynikającymi z różnic klasowych. Rywalizacja między tymi postaciami jest nie tylko osobista, ale dotyczy także władzy, pieniędzy i prestiżu. W ich konflikt zostaje wplątany Declan O’Hara, bezkompromisowy prezenter telewizyjny, w którego wciela się Aidan Turner. O’Hara to postać o robotniczym pochodzeniu, ale z intelektualnym zacięciem, która stanowi barwny kontrast wobec reszty wyższych sfer. Jego obecność wprowadza chaos, zagęszczając fabułę i dodając jej jeszcze więcej emocji.
- A
- A
- A
„Rywale” – hedonizm, intrygi i brytyjski humor
W najnowszym docinku "Seriali na raz" Sylwia Paszkowska rozmawia z dr Kają Łuczyńską (Kino Pod Baranami) o serialu "Rywale". Ta na wskroś brytyjska i czysto rozrywkowa produkcja dostępna jest na platformie Disney+, co samo w sobie budzi zdziwienie, gdyż odbiega od typowego kina familijnego kojarzonego Disneyem. Serial "Rywale" to jednak zupełnie inna bajka – dosłownie i w przenośni. Zrealizowany z rozmachem, przesiąknięty hedonizmem i satyrycznym humorem, stanowią fascynującą podróż do fikcyjnego świata pełnego intryg, rywalizacji i ekscentrycznych postaci.Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
08:16
Tarnów się roweryzuje. Będą ścieżki na kilku ulicach i w Polach Klikowskich
-
07:53
"Siła Fotografii" w Nowohuckim Centrum Kultury. Najważniejsze historie zapisane w kadrze
-
07:13
Moskwa pierze, Pekin płucze. Jak rosyjska propaganda o Polsce dostaje chińską metkę
-
06:36
Paliwa mogą potanieć już w weekend. Karol Nawrocki podpisał ustawę o zyskach koncernów paliwowych
-
06:14
Słoneczny i ciepły piątek w Małopolsce. Nawet 23 stopnie Celsjusza
-
22:05
Nie tylko Tatry i termy. Co naprawdę wiemy o Słowacji?
-
21:13
Prezes PAN: bez inwestycji nie dogonimy naukowych liderów
-
18:45
Podziemna trasa pod katedrą w Tarnowie. Badania potwierdziły stabilność gruntu
-
18:23
Kibice Wisły nie wejdą na mecz z Legią? Ekstraklasa zabiera głos: "Odrzucamy emocje, czekamy na dokumenty"
-
17:50
Transkrypcja aktu stanu cywilnego. Kiedy jest obowiązkowa?
-
17:42
Dwie sprawy w trybie wyborczym w Krakowie. Sąd zajmie się wypowiedziami Gibały i Piątkowskiej
-
17:28
5 najlepszych debiutów prozatorskich ubiegłego roku. Kto otrzyma 12. Nagrodę Conrada?
-
17:14
O życiu z młodym sportowcem...pod jednym dachem
-
16:52
Zakupy przenoszą się do social mediów. TikTok Shop testuje w Polsce model, który w Azji stał się codziennością
-
16:05
"Na Rauszu" w STU. Teatralna odsłona zdobywcy Oscara
-
15:31
Auta wypadają z zakrętów w Karniowicach. Mieszkańcy ostrzegają banerami
-
14:37
Pierwsza premiera sezonu w Narodowym Starym Teatrze
-
14:24
Jak wygląda codzienność w Zimbabwe? "Duże znaczenie ma to, czy jesteś dziewczynką, czy chłopcem"
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 16 - Szpital na kolejowym szlaku
-
15:05
Migrena to nie „zwykły ból głowy”. Co naprawdę może pomóc?