„Jedzenia i wody jest na pięć dni, może na tydzień. Jemy tylko raz dziennie, bo oszczędzamy jedzenie. Dzisiaj na obiad była owsianka i trochę marchewki” – powiedział Dmytro Kozacki w wywiadzie w niedzielę.
Jak relacjonował wojskowy, sytuacja w zablokowanym i bombardowanym przez Rosjan kombinacie Azowstal w Mariupolu jest „krytycznie ciężka”. „Niestety, trwa szturm już na terytorium kombinatu. Wszystko to wspiera artyleria, czołgi, lotnictwo. Nasi żołnierze odpierają ataki przeciwnika” – dodał Kozacki.
Żołnierz nie był w stanie określić dokładnej liczby rannych, ale ocenił ją na ok. 600-700, dodając, że ta liczba „codziennie rośnie”.
„Nie możemy określić tego dokładnie, bo ludzie nawet ranni wstają i idą walczyć. (…) Niestety przez brak antybiotyków widzimy powikłania u osób, które miały amputacje i inne rodzaje ran” – powiedział Kozacki. Osób w stanie krytycznym, „na granicy śmierci”, jest 40-50.
Według niego w tej trudnej sytuacji wielu wojskowym „trudno jest utrzymać ducha bojowego”, ale są tacy, którzy wciąż są zmotywowani do walki i wierzą w pozytywne rozwiązanie.
W sytuacji blokady i ciągłego ostrzału, niewielkiej ilości amunicji nie istnieje możliwość wydostania się z kombinatu, nawet „gdyby ktoś wydał taki rozkaz”.
„Jesteśmy otoczeni, ale w żaden sposób nie damy rady wyrwać się stąd z tym, co mamy. Mamy już nie tak dużo amunicji, ludzi zdolnych do walki. Jest ich dość, by się bronić, ale niewystarczająco dużo, by wyjść” – zaznaczył Kozacki.
Jak dodał, wojskowi wciąż mają nadzieję na rozwiązanie dyplomatyczne i na to, że władze zdołają wynegocjować z „krajem trzecim” ich ewakuację z Mariupola. Takim krajem mogłaby być Turcja, która zadeklarowała pomoc w ewakuacji swoim statkiem przez Morze Czarne.
- A
- A
- A
Żołnierz Azowa: Skończyła się woda pitna, jemy raz dziennie
Rannych jest 600-700 żołnierzy, z których 40-50 jest w stanie krytycznie ciężkim – powiedział w niedzielę przebywający w zablokowanym Azowstalu żołnierz pułku Azow w wywiadzie dla telewizji Nastojaszczeje Wriemia. Ludzie piją wodę produkcyjną, jedzą raz dziennie.Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
21:04
Dolly Parton nie żyje. Miała 80 lat
-
20:30
Dłuższe bilety dla Krakowian, krótsze dla turystów. Nietypowy pomysł kandydatki
-
20:04
„To miejsce niesie ogromny ładunek emocjonalny”. Powstanie Izba Pamięci w dawnej siedzibie Gestapo
-
19:07
„Każdy sygnał był sprawdzany”. Policja zna sprawców pobicia "Yankesa". Pomogły informacje od mieszkańców
-
18:48
Jedno zdanie- cały dramat czyli o teatrze w głowie
-
18:27
Czterech zatrzymanych w Krakowie i Skawinie. Policja zabezpieczyła blisko 2,5 kg narkotyków
-
16:29
Nie żyje dr hab. Maciej Kowalczyk. Przez 17 lat kierował Uniwersyteckim Szpitalem Dziecięcym w Krakowie
-
16:24
„Najsurowsze dostępne sankcje”. Wisła zmienia regulamin i zakazuje symboliki „Młodej Ferajny”
-
16:19
Po tragedii na Solnej będzie próg zwalniający. Kracik: „Nie możemy nic nie zrobić”
-
16:10
10. edycja Krakowskiego Salonu Muzycznego. Domówka w krakowskim salonie
-
16:10
Prof. Łukasz Danel: „Kłamstwo nie musi szkodzić politykowi. Czasem jeszcze bardziej mobilizuje jego wyborców”
-
15:53
„Koniec wojny z kierowcami”. Bocheńczak przedstawia swój plan dla komunikacji w Krakowie
-
15:49
Wspominamy Ignacego Karpowicza. „Zawsze był trochę osobny, zawsze szedł pod prąd”
-
15:40
Centra bezpieczeństwa w 18 dzielnicach Krakowa. Drewnicki przedstawia plan na sytuacje kryzysowe
-
15:38
Mocne auto i młody kierowca. Instruktor: to może być recepta na tragedię
-
15:15
Nowy Sącz: policja poszukuje Karola Kosiby
-
14:49
Kraków bez zakazu fajerwerków. Miasto nie będzie walczyć o uchwałę
-
14:37
Odpady z energetyki pomogą chronić jeziora przed sinicami? Politechnika Krakowska rozwija projekt Clean Lake
-
12:35
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 11 - Kraków pod kontrolą
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze