Przekazanie 1,5% podatku nie wymaga dodatkowych kosztów, ale wciąż wielu podatników tego nie robi. Trudno jednoznacznie wskazać przyczynę, ale wiele wskazuje na brak świadomości. Pojawia się także problem z zaufaniem. Czy pieniądze rzeczywiście trafiają tam, gdzie powinny? Kluczem są transparentność i efekty. Organizacje coraz częściej stawiają więc na komunikację opartą na autentycznych historiach i długofalowej relacji z darczyńcami, nie tylko w okresie rozliczeń podatkowych.
Możemy przypuszczać, że to rzeczywiście brak świadomości. Może to pewnego rodzaju skojarzenie, że trzeba coś dopłacić, co nie jest prawdą. To wyłącznie pewne wskazanie, że część podatku, który zapłacimy, zamiast powędrować do budżetu państwa, powędruje do wybranej organizacji pożytku publicznego – mówi Agnieszka Grzechnik.
Do tego dochodzi także pośpiech, odkładanie rozliczenia na ostatnią chwilę i zwykłe zapomnienie. Nawet osoby świadome tej możliwości mogą ją pominąć, wypełniając deklarację na szybko, często tuż przed północą ostatniego dnia.
Co dalej z 1,5%?
Organizacje pozarządowe na środki z 1,5% czekają kilka miesięcy. Trafiają one do nich dopiero latem, po zakończeniu rozliczeń przez administrację skarbową. To oznacza, że decyzja podatnika dziś przekłada się na realne działania dopiero za jakiś czas. Dlatego tak ważne jest, by ta decyzja w ogóle zapadła.
Najważniejsze jest to, żeby wskazać organizację. To naprawdę niewielki wysiłek, który może mieć ogromne znaczenie. Można to zrobić bardzo prosto przez internet, bez wychodzenia z domu – dodają.
Problem nie leży wyłącznie w braku wiedzy czy zaufania. Tam, gdzie pojawia się wspólnota i emocje, Polacy angażują się masowo. Tam, gdzie dominuje formalność i rutyna, często odpuszczają. Przyszłość kampanii społecznych nie leży wyłącznie w informowaniu, ale także w pokazywaniu, że za tą decyzją stoi realna zmiana i ludzie.