Cierpliwość i myślenie przestrzenne
Jeszcze do niedawna bilard kojarzył się głównie z dymem papierosowym, piwem i wieczorną rozrywką w pubie. Ten obraz powoli odchodzi w przeszłość. Coraz częściej powstają profesjonalne kluby sportowe, w których priorytetem jest trening i rywalizacja na wysokim poziomie.
Do tej pory bilard kojarzył się z pubem, piwem i papierosem, ale to już przeszłość. W tej chwili powstają typowe kluby bilardowe, które pozwalają stworzyć tę fajną sportową atmosferę – mówi Andrzej Siejko.
Zmiana wizerunku idzie w parze z rosnącą świadomością, że bilard to nie jedna gra, lecz cała rodzina dyscyplin. W Polsce funkcjonują cztery główne odmiany: snooker, pool bilard, karambol oraz coraz popularniejsza chińska odmiana 8 ball. Różnią się one zasadami, wielkością stołów i liczbą bil, co sprawia, że dla początkujących mogą wydawać się skomplikowane. Najbardziej przystępna pozostaje klasyczna ósemka, często wybierana na start. Snooker wyróżnia się największymi stołami i najbardziej rozbudowanymi zasadami, pojedyncza partia może trwać nawet dwie godziny. Pool bilard jest szybszy i bardziej dynamiczny, natomiast karambol, rozgrywany na stole bez łuz, uchodzi za jedną z najtrudniejszych odmian. Co ciekawe, to właśnie Kraków był historyczną kolebką tej gry w Polsce. Mimo różnic doświadczeni zawodnicy potrafią odnaleźć się w każdej odmianie. Specjalizacja przychodzi z czasem, ale podstawowe umiejętności są uniwersalne.
Jedną z ważnych predyspozycji jest cierpliwość, umiejętność koncentracji, myślenie przestrzenne. W bilardzie czy snookerze istotne jest wbicie nie jednej bili, tylko kilku następnych. Umiejętność przewidywania jest jedną z największych cech – dodaje.
Bilard bywa nazywany sportem dżentelmeńskim nie bez powodu. Obowiązuje w nim wysoka kultura gry, cisza podczas rozgrywek i charakterystyczny sposób dopingowania poprzez dyskretne pstrykanie palcami.
Kobiety też grają
Rosnąca popularność dyscypliny widoczna jest także wśród kobiet. Jeszcze kilka lat temu dominowali mężczyźni, dziś coraz więcej kobiet trafia do klubów, często zaczynając od spotkań towarzyskich, a kończąc na regularnych treningach. Trend jest wyraźnie wzrostowy.
Zauważamy wzrost zainteresowania bilardem wśród kobiet. Bilard jest kojarzony ze sportem barowym, ale wiele osób łapie do niego pasję. Kobiety nie są może tak aktywne, jak mężczyźni, ale jest to na pewno tendencja wzrostowa – mówi Wiktoria Górniak.
Droga do poziomu sportowego nie jest jednak łatwa. Treningi są długie i wymagające, trwają po kilka godzin, kilka razy w tygodniu. Początkujący uczą się podstaw takich jak techniki uderzeń i zasad gry. Bardziej zaawansowani pracują nad tzw. układami, czyli precyzyjnymi sekwencjami zagrań, które trzeba powtarzać aż do osiągnięcia pełnej automatyzacji. To właśnie powtarzalność i precyzja decydują o sukcesie. Nie mniej ważna jest kondycja fizyczna i przygotowanie psychiczne. Wielogodzinne turnieje wymagają wytrzymałości – zawodnicy wspomagają się treningiem na siłowni, pływaniem oraz pracą z psychologiem sportowym. Bez tego trudno wytrzymać nawet kilkunastogodzinne maratony przy stole. Bilard staje się także bardziej dostępny. Organizowane są zawody dla osób z niepełnosprawnościami, w tym na wózkach inwalidzkich. Nie stosuje się tu żadnych ulg sprzętowych, a zawodnicy grają na tych samych stołach, co wszyscy, co tylko podkreśla ich umiejętności i determinację.