W oświadczeniu napisano, że Grzegorz Gaweł rozmawiał już z prowincjałem zakonu, potrzebuje jednak czasu na odpoczynek i przebywa w gronie najbliższych.
"Dziękujemy wszystkim za modlitwę, wsparcie i solidarność w tym trudnym czasie. Wyrażamy również wdzięczność władzom kościelnym i państwowym za wszelką pomoc oraz zaangażowanie w działania prowadzące do uwolnienia brata Grzegorza" - podkreślono w komunikacie zakonu.
Wśród uwolnionych także dziennikarz Andrzej Poczobut
Wymiana więźniów odbyła się w tzw. formule „5 za 5”. Zakłada ona przekazanie pięciu osób skazanych za szpiegostwo na Białorusi i w Rosji w zamian za pięciu obywateli rosyjskich i białoruskich przetrzymywanych w krajach Unii Europejskiej.
Strona białoruska przekazała Polsce – oprócz brata Gawła – także dziennikarza Andrzeja Poczobuta, laureata Nagrody Sacharowa w 2025 roku, skazanego na osiem lat więzienia za relacjonowanie demonstracji antyrządowej oraz przedsiębiorcę Tomasza Bieroza, który otrzymał wyrok 14 lat.
Rosja przekazała natomiast dwóch oficerów mołdawskich służb specjalnych.
Z kolei państwa europejskie przekazały pięć osób: Alexandra Belana, skazanego w Mołdawii za zdradę i byłego zastępcę szefa Służby Informacji i Bezpieczeństwa; Uładzisłaua Nadzieikę, przetrzymywanego w Polsce pod zarzutem szpiegostwa; rosyjskiego archeologa Alexandra Butiagina, którego ekstradycji domagała się Ukraina w związku z „nielegalnymi wykopaliskami” na okupowanym Krymie; a także obywatelkę Rosji Ninę Popową, żonę urzędnika. Nazwisko piątej osoby – oficera służb specjalnych – nie zostało ujawnione.