– Dysponujemy odpowiednim zabezpieczeniem sprzętowym ze strony Państwowej Straży Pożarnej, mamy też zabezpieczenie kadrowe. Oceniliśmy również poziom zagrożenia związanego z możliwością pojawienia się tzw. złotej algi na Wiśle. Na tę chwilę zasolenie rzeki jest niskie, więc w najbliższych tygodniach takie zjawisko nie powinno wystąpić. Prognozy pogody na weekend majowy są dobre – mówi wicewojewoda małopolski Ryszard Śmiałek.
W codziennej gotowości pozostaje 380 ratowników Państwowej Straży Pożarnej. W sytuacjach kryzysowych liczba ta wzrasta do ponad 670 strażaków zawodowych oraz niemal 7 tysięcy strażaków ochotników. Dodatkowym wsparciem są również żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej z Małopolski.
W Małopolsce szczególnym zagrożeniem są tzw. powodzie błyskawiczne – wystarczy kilka minut intensywnych opadów, by niewielkie potoki zamieniły się w rwące rzeki. Sytuacja hydrologiczna i meteorologiczna jest na bieżąco monitorowana przez służby, a Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prowadzi całodobowy nadzór oraz system ostrzeżeń.
Zbiorniki retencyjne w regionie są przygotowane na przyjęcie ewentualnej fali powodziowej i – jak podkreślają służby – mają większą pojemność niż wymagają przepisy. W razie zagrożenia do dyspozycji pozostaje także specjalistyczny sprzęt, w tym ponad pół miliona worków na piasek oraz dziesiątki łodzi i pontonów.