Wszystkie gminy starają się znaleźć pieniądze na ten cel, rezygnując z innych zaplanowanych wydatków. W Korzennej koło Nowego Sącza na zimowe utrzymanie dróg wydano już ponad 270 tys. zł. To cztery razy więcej niż w zeszłym sezonie.
"Rok temu była to kwota 67 tys. 133 zł. Widać, że to bardzo duża różnica. Im więcej wydamy w zimie, tym mniej zostanie pieniędzy na poprawę infrastruktury w lecie" - mówi Leszek Skowron, wójt Korzennej. Na całoroczne utrzymanie dróg gmina wydaje około miliona złotych.
Jeszcze trudniejsza sytuacja jest w podkrakowskim Czernichowie. Ta gmina miała w budżecie na odśnieżanie zarezerwowane ponad 280 tys. zł. Tyle spokojnie wystarczało w ubiegłych latach. Dla porównania rok temu odśnieżanie kosztowało nieco ponad 80 tys. zł. Jednak w tym roku cała ta kwota została już wyczerpana i trzeba szukać pieniędzy gdzie indziej.
"Będzie to kosztem innych wydatków, które planowaliśmy na remonty dróg. Musimy z czegoś zrezygnować, żeby móc uregulować należności dla wykonawcy" - mówi Danuta Filipowicz, wójt gminy Czernichów. Jak dodaje, będzie trzeba sporządzić aneks do umowy z wykonawcą, a negocjacje
w tej sprawie jeszcze trwają.
"Być może będą tylko trzy samochody, bo jeździły też cztery. Tak, żeby uregulować należności. Stawki za tonę soli drogowej sięgają teraz nawet 1 tys. zł za tonę" - dodaje.
A w zeszłym roku ta cena była trzykrotnie niższa. Z problemem dostępu do soli boryka się większość samorządów. Nawet w Krakowie pojawił się problem z jej sprowadzeniem.
"Główny dostawca, czyli kopalnia w Kłodawie, już wyczerpała całkowicie swoje siły magazynowe, nie ma już nic i polega wyłącznie na wydobyciu" - mówi Piotr Odorczuk z krakowskiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania. Jak dodaje, tylko w ubiegłym tygodniu wysypano
na drogi w mieście ponad 10 tys. ton soli. To czterokrotnie mniej niż jest obecnie w magazynach. Natomiast inne, alternatywne środki są nawet dziesięć razy droższe. A koszty zimowego utrzymania dróg już mocno nadwyrężyły krakowski budżet. W tym sezonie wydano już około 40 mln zł na ten cel. To ponad połowa całego budżetu MPO na utrzymanie dróg.
"W grę tutaj chodzi utrzymanie dróg i chodników zimą oraz latem. To jest jeden budżet i zobaczymy, ile pieniędzy zostanie na oczyszczanie latem i na kolejną zimę. Zazwyczaj te środki są w granicach 60-70 mln w skali roku. Teraz ponad połowa została wydana w ciągu dwóch miesięcy" dodaje Piotr Odorczuk.
Koszt odśnieżania w Krakowie w ciągu jednej doby to dwa i pół miliona złotych. W przypadku, gdy pracują wszystkie 252 jednostki, 1000 pracowników oraz wysypanych na ulice zostaje tysiąc ton soli. Tak było w sobotę. Nic dziwnego, że urzędnicy bardzo chcą, aby zima skończyła się jak najszybciej.
Tomasz Bździkot/jz
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.