Co roku w ramach zbiórki w całej Polsce przygotowywanych jest około 80 ton paczek, które są zawożone na Litwę, Łotwę, Ukrainę, Białoruś, a także do Rumunii i Mołdawii.
- Ilość zebranej żywności w tym roku była rekordowa, mamy nadzieję, że kolejne lata będą jeszcze lepsze. Oczekiwanie na te paczki jest tak duże, że warto jechać, spotkać się i zobaczył łzy w ich oczach. To największa wartość tych "paczek pamięci", bo z naszej strony to oznaka pamięci - mówi Eugeniusz Gosiewski, wiceprezes wrocławskiego stowarzyszenia Odra-Niemen. "Za nami jest już gotowych 170 paczek. Przygotowanych jest 150 kartonów na kolejne dary. One w połowie lutego wyjadą na Litwę" - wylicza Tomasz Konturek, koordynator małopolskiej zbiórki darów dla Polaków mieszkających na Kresach.
Łącznie w sześciu małopolskich magazynach przygotowano już około 800 paczek. W tegorocznej zbiórce wzięli udział także małopolscy żołnierze i strażacy. "Cieszymy się, że mogliśmy się w ten sposób zaangażować w pomoc bohaterom. Strażacy, zbierając ponad 600 kilogramów żywności, udowodnili, że hasło 'Bogu na chwałę, ludziom na pożytek', to idea, która przyświeca ich codziennej służbie" - mówi Sebastian Woźniak z Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej.
- Jest nam niezmiernie miło, że jako żołnierze możemy symbolicznie wspierać bohaterów, naszych rodaków. To dla nas bardzo ważne - dodaje Ireneusz Stasiński z 6. brygady Powietrzno-Desantowej w Krakowie.
Zbiórka darów już się zakończyła, jednak w dalszym ciągu można wesprzeć inicjatywę finansowo.