Akcja przebiega pod hasłem "Szpitalne łóżko poczeka - choroba nie". W szpitalach, które włączyły się do protestu, wywieszono flagi i plakaty. "O godzinie 11.45 personel wyjdzie przed budynki" - mówi prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych Waldemar Malinowski.
- Rosnące koszty energii, leków, wynagrodzeń, cięcia w wycenie badań wykonywanych ponad limit oraz niezapłacone nadwykonania powodują, że długi szpitali rosną - tłumaczy dyrektor szpitala w Mońkach na Podlasiu Sebastian Wysocki.
Protest szpitali powiatowych potrwa do piątku.