"Cały czas powtarzamy, że park jest udostępniony mieszkańcom. Oficjalne otwarcie będzie 22 czerwca. Do tego czasu prace, czy to serwisowe, czy różne inne, będą trwały zarówno na pomostach jak i w samych basenach pływających, a także w terenie wokół, więc trochę trzeba uzbroić się w cierpliwość. Usterek nie było dużo, ale oczywiście zdarzyły się, więc jesteśmy cały czas w kontakcie z wykonawcą, tak żeby nie dochodziło do jakichś niebezpiecznych sytuacji. Niezmiennie powtarzamy, to jest również w regulaminie tych basenów pływających i tych pomostów, żeby przebywać na nic w obuwiu ochronnym" - wyjaśnia Kempf.
Kąpielisko na krakowskim Zakrzówku, choć oficjalnie jeszcze nie jest otwarte, to już przyciąga tłumy plażowiczów. W ślad za tym Straż Miejska odnotowała pierwsze wykroczenia.
Oprócz tego podczas długiego weekendu dochodziło do niebezpiecznych sytuacji z udziałem ludzi. Niektórzy pili alkohol, skakali do wody czy parkowali w niedozwolonych miejscach. Jak informował Radio Kraków Marek Anioł, rzecznik prasowy straży miejskiej, funkcjonariusze interweniowali 72 razy w trakcie weekendu w związku z łamaniem regulaminu parku Zakrzówek.
Zakrzówek zostanie oficjalnie otwarty 22 czerwca. Wtedy na stałe bezpieczeństwa pilnować będą ratownicy.
Maksymalnie przy basenach będzie mogło jednocześnie odpoczywać 600 osób. Pytani mieszkańcy wskazywali naszej reporterce, że zawsze brakowało im takiego miejsca, jakim teraz jest Zakrzówek, a także że czekają z niecierpliwością na gorące słońce i pełnię sezonu.