- Na końcu zrobimy konsultacje, przedyskutujemy pomysły i będziemy chcieli wdrożyć je w życie. Mieszkańcy mogą zaznaczać problemy dotyczące ich dzielnicy, to co chcieliby zmienić. To zejście do bardzo lokalnego poziomu samorządowego - mówi Grzegorz Filipek.
Przedstawiciel Nowoczesnej zapowiada, że po "zapełnieniu" mapy Krakowa potrzebami mieszkańców, przeprowadzone zostaną konsultacje.
(Dominika Baraniec/ko)