"Nie chcemy wciąż utyskiwać nad brakiem księgarni Skarbnicy lub miejsca, gdzie można wypić pyszną kawę. Chcemy, by te działania prowokowały do takiej turystyki dziedzictwa. Odkrywamy to, co było. A z drugiej strony podkreślamy, że ta część Krakowa, w której mieszkamy, ciągle się zmienia" -mówi Małgorzata Szymczyk-Karnasiewicz z fundacji Fundusz Partnerstwa.
Niektórym brakuje... Lenina, czy róż, które były wokół niego, innym mgły z cmentarzyska pogańskiego, które było w miejscu dzisiejszego osiedla Oświecenia.
Wszystko się kiedyś kończy. Takich rzeczy, które były, a których już nie ma, jest sporo. Jak pisałem przewodnik w 2005, czy 2007 roku, pierwszy przewodnik po Nowej Hucie, to teraz nie dałoby się go wznowić, bo spora część obiektów zniknęła - mówi Maciej Miezian, historyk sztuki, pracownik Muzeum Historycznego Miasta Krakowa /oddział Dzieje Nowej Huty/.
Od 30 stycznia mapę będzie można otrzymać m.in. w punktach informacyjnych na terenie Nowej Huty (Stowarzyszenie CENTRUM B7, Zgody 7 - miejsce spotkań). Będzie też dostępna w wersji elektronicznej.