Choć z roku na rok coraz więcej osób sprząta nieczystości po swoich pupilach, nadal spora grupa nie stosuje się do tego obowiązku.
Nie wiem, czy nam się uda ta walka wierszem, ale mamy nadzieję, że chociaż trochę uśmiechu pojawi się na twarzach mieszkańców, zwłaszcza właścicieli zwierząt. Chcemy, by mieszkańcy przysyłali do nas krótkie rymowanki, które będą wskazywały, będą formą edukacji i poruszą sumienia właścicieli psów
- wyjaśnia Marek Anioł rzecznik krakowskiej straży miejskiej.
Za nieposprzątanie po swoim psie można dostać nawet 500 złotych mandatu. W większości przypadków kończy się jednak na pouczeniu.