|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Marzenia o angielskim trawniku...

Wielokrotne koszenie trawników (w sezonie co najmniej co 7 dni) sprawia, że rezerwa substancji odżywczych w podłożu szybko się zużywa, dlatego tak ważne jest wspomaganie za pomocą nawozów. Najważniejszym składnikiem mineralnym, którego trawnik potrzebuje najbardziej wiosną i wczesnym latem jest azot – sprawia on, że darń jest zielona i silna. Najczęściej stosowany jest w postaci azofoski lub siarczanu amonu.

fot: Barbara Błaszczyk

Kolejnym, szczególnie potrzebnym składnikiem nawozów na trawniki rekreacyjne, jest fosfor, który wpływa na rozwój systemu korzeniowego. Potas jest stymulatorem zdrowego wzrostu traw, uodparniającego ją na przymrozki, suszę, odbarwienia i choroby. Stosując nawóz organiczny na trawnik jakim jest kompost, nigdy nie przenawozimy trawnika, ponieważ składniki pokarmowe są w nim w odpowiednich proporcjach ilościowych.

Trawniki zakładane na glebach kwaśnych powinno się zaraz po stopnieniu śniegu posypać węglanem wapnia albo specjalnym wapnem ogrodniczym, jednak nie częściej jak raz na 2 lata. Wapno poprawia strukturę podłoża i podnosi pH podłoża dzięki czemu nie zarasta on mchem. W ten sposób nawozy są lepiej przyswajalne, dzięki czemu trawa może lepiej rosnąć. Nowy trawnik należy nawozić po raz pierwszy dwa miesiące po siewie. Starsze trawniki trzeba nawozić co 4-5 tygodni, by uzupełniać niedobory wynikające z częstego koszenia.

Nawozy stosowane w ogrodach mogą być zarówno naturalne (organiczne), rozkładające się stopniowo, jak i sztuczne (mineralne), które co prawda działają krócej, ale można je precyzyjniej dawkować. Wśród nawozów sztucznych warto wspomnieć o nawozach o spowolnionym działaniu, w których składniki mineralne zamknięte są w półprzepuszczalnej otoczce, z której pod wpływem wilgoci stopniowo przenikają do roztworu glebowego. Ich czas działania to zazwyczaj 5-6 miesięcy. Nawozy takie stosujemy raz w roku, właśnie wiosną. Pozostałe nawozy mineralne (płynne lub sypkie) trzeba stosować kilka razy w sezonie – pierwszy raz na przełomie marca/kwietnia, drugi raz pod koniec maja i trzeci – w lipcu. Nawozy te zazwyczaj zawierają sporo azotu, więc nie powinno się ich stosować później, bo pobudzona do wzrostu roślina nie będzie odporna na mróz. W handlu są też dostępne różne nawozy specjalistyczne czyli przeznaczone dla konkretnych grup roślin, w których skład jest dostosowany do zaspokojenia ich specyficznych potrzeb pokarmowych (np. różaneczniki, surfinie, storczyki, itp.)

Pamiętajmy, że w momencie sadzenia nie trzeba nawozić roślin, bo zbyt duże stężenie składników mineralnych w glebie niekorzystnie wpływa na rozrost korzeni. Natomiast dobrze wpływa wtedy dodatek nawozów organicznych – np. kompostu. Po każdym nawożeniu rośliny powinno się porządnie podlać lub zabieg ten przeprowadzić przed intensywnym deszczem. Sypkie/granulowane nawozy trzeba aplikować nawozy ostrożnie, by nie pozostały na liściach, gdyż mogą „poparzyć” roślinę. Ilość nawozu dostarczanego jednorazowo powinna być dostosowana do wieku rośliny – im młodsze tym te dawki powinny być mniejsze, też ze względu na szkodliwość zbyt dużego zasolenia.

Nawożenie roślin balkonowych jest niezbędne dla zachowania ciągłości kwitnienia. Rośliny balkonowe potrzebują intensywnego dokarmiania, gdyż zasoby składników pokarmowych w podłożu szybko się wyczerpują. Używamy specjalnych nawozów wieloskładnikowych np. dla balkonowych roślin kwitnących lub interwencyjne nawozy Substral "Magiczna Siła", których zastosowanie widać po kilku dniach. Mają one zwiększoną zawartość potasu, który stymuluje zawiązywanie pąków kwiatowych. Kwiaty zasilamy w małej dawce wraz z każdym podlewaniem, albo raz w tygodniu, stosując dawkę ściśle wg przepisu na opakowaniu. Zbyt duże stężenie będzie zabójcze dla roślin, dlatego jest to takie ważne.

 

 

 

 

(Barbara Błaszczyk/Anna Łoś/ko)

50%
50%