-
Protesty przeciwko spopielarniom i podobnym inwestycjom pojawiają się niemal zawsze, niezależnie od miejsca.
-
Głównym źródłem oporu są psychologiczne lęki – przed śmiercią, nowością i zagrożeniem.
-
Absurdalne wyobrażenia (np. „palce w cieście”) są naturalnym efektem strachu i plotek.
-
Indywidualne obawy łatwo przeradzają się w zbiorowy sprzeciw dzięki wzajemnemu wzmacnianiu się lęków.
-
Skuteczne przeciwdziałanie wymaga dialogu, edukacji i komunikacji, a nie tylko powoływania się na przepisy.
- A
- A
- A
Strach przed śmiercią czy przed nowym? Psycholog społeczny o oporze wobec spopielarni
Boimy się śmierci, ale też tego, z czym się wiąże. Wiemy, że kremacja zwłok jest ekologiczna; pochówki urnowe nie dziwią nas wcale. Ale mieć w sąsiedztwie spopielarnię? To zawsze budzi sprzeciw, czego dowodem są protesty mieszkańców podtarnowskiej Dębiny Zakrzowskiej. Jak oswoić ten zbiorowy lęk? "Dlaczego mówimy spopielarnia, a nie spalarnia? Spalanie zwłok porusza wyobraźnię masową: co to ma być? jak można palić zwłoki? Tymczasem zwyczaj pochówku w urnach jest bardzo potrzebny i coraz powszechniejszy na całym świecie" - uważa psycholog prof. Zbigniew Nęcki, który był gościem Radia Kraków.Opór wobec spopielarni – doświadczenia z Krakowa
Profesor przywołał własne doświadczenia z czasów, gdy w Krakowie planowano budowę spopielarni. Wtedy również pojawiały się protesty, często oparte na wyobrażeniach graniczących z absurdem.
Przerabiałem ten temat, kiedy zwalczałem opór wobec spopielarni zwłok w Krakowie, były dwa albo nawet cztery komitety przeciwko takiej inwestycji. Wyobraźnia ludziom podpowiada szalone sceny
- opowiada Zbigniew Nęcki.
Ten sprzeciw nie jest nowym zjawiskiem. Profesor tłumaczy, że tkwi on w psychologicznych mechanizmach – lęku przed śmiercią, nowością i poczuciu zagrożenia. Te emocje łatwo przeobrażają się w fantazje i czarne scenariusze:
Spopielarnia zwłok traktowana jest jako minus środowiskowy, podobnie jak spalarnia śmieci, oczyszczalnia i tak dalej. Wszystko ma charakter publiczny, jest potrzebne, ale w indywidualnym doświadczeniu pojawia się jako smok grożący nieszczęściami. (…) Zanieczyszczenie powietrza związane właśnie z spopielarnią zwłok jest tak wielkie, bo przecież nieboszczyki, ciała nieboszczyków mają chociażby plomby dentystyczne.
Od indywidualnego lęku do społecznego protestu
Obawy nabierają mocy, gdy zaczynają być wzajemnie wzmacniane w rozmowach. Profesor porównał ten mechanizm do „zarażania się lękami”. Wskazał też, że samo pojęcie „spalarnia” wywołuje skojarzenia z krematoriami obozowymi, co dodatkowo potęguje sprzeciw.
Ludzie rozmawiając ze sobą zarażają się lękami i obawami znacznie łatwiej niż kiedy siedzą sami w kątku. Kiedy spotykasz sąsiada, który tak samo myśli, jest pełen obaw, to wzmacnia ciebie. Dlaczego mówimy spopielarnia, a nie spalarnia? Spalanie zwłok porusza wyobraźnię masową: co to ma być? jak można palić zwłoki? Tymczasem zwyczaj pochówku w urnach jest bardzo potrzebny i coraz powszechniejszy na całym świecie
mówi prof. Nęcki.
Podobne mechanizmy protestu pojawiają się przy innych inwestycjach – od kopalń odkrywkowych, po maszty telekomunikacyjne. W każdym przypadku działa ten sam wzorzec: prawo może pozwalać na inwestycję, ale społeczny opór bywa bardzo silny.
To, że inwestor ma wszelkie zezwolenia, to dopiero jedna trzecia drogi. Trzeba zwalczyć te nieracjonalne, ale jakże silne, jakże ważne psychologicznie lęki i obawy ludzi
- uważa gość Radia Kraków.
Potrzebna jest komunikacja, spotkania, przykłady i eksperci. Władze powinny nie tyle zasłaniać się prawem, ile konsekwentnie prowadzić dialog z mieszkańcami.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
22:02
Triumf biało-czerwonych w TAURON Arenie: reprezentacja Polski koszykarzy pokonuje Holandię w Krakowie
-
21:19
Cracovia triumfuje w Austrii. Udany Sprawdzian z İstanbul Başakşehir
-
21:02
Około 150 osób protestowało przeciwko centrum islamskiemu w Krakowie
-
20:26
Wojna o emocje w sieci. Jak dezinformacja uderza w Polskę i Małopolskę?
-
19:42
Nie tylko grób Bohdana Łepkiego. Na Cmentarzu Rakowickim obrabowano 27 nagrobków
-
17:41
Dron nad Balicami? Samoloty czekały na zgodę na lądowanie
-
17:33
Kto będzie zarządzał Centrum Muzyki w Krakowie? Koszt inwestycji wzrósł do niemal 400 mln zł
-
16:53
Florentyna Kulig o zarządzaniu Wisłą Kraków, jubileuszu i kulisach okienka transferowego
-
16:44
Nie mieli odpowiedniego sprzętu ani doświadczenia. Polskich wspinaczy uratowano w Tatrach
-
16:30
Rosnący nacjonalizm wymaga nowej odpowiedzi. Ekspert: rząd reaguje zbyt krótkowzrocznie
-
14:22
Skąd biorą się dziecięce lęki?
-
13:57
Bracia kierowali narkotykowym biznesem. CBŚP zatrzymało osiem osób
-
13:48
10 lat re:elementarza. Miejsce, które połączyło sztukę, muzykę i ludzi
-
13:44
Alarm bombowy i spore zamieszanie w Instytucie Onkologii przy ul. Garncarskiej
-
13:38
Zdrowie w podróży. Co załatwić przed wyjazdem na urlop?
-
13:37
Od dwujęzycznego przedszkola do matury międzynarodowej. Jak ciągłość nauki w krakowskiej szkole wpływa na przyszłość dzieci
-
13:31
Wypadek autobusu na Litwie, podróżowali nim również Polacy
-
13:30
Wojna daleka od końca. Prof. Przebinda: Rosja ma poważny kryzys paliwowy, ale Putin tego nie pokaże
-
15:05
Skóra na wakacjach - jak korzystać ze słońca i wody bez szkody dla zdrowia?