Small talk to nie jest sztuka gadania. To sztuka zostawiania po sobie dobrego śladu w drugim człowieku. Chodzi o to, by ten drugi pomyślał: "Fajna osoba, chcę z nią jeszcze porozmawiać". Żeby to osiągnąć, nie musisz być duszą towarzystwa. Wystarczy, że dasz komuś poczuć się przez chwilę ważnym - pisze Magdalena Kieferling w książce "Small talk. Dogadywanie się w czasach scrollowania".
- A
- A
- A
Small talk to nie sztuka gadania
Small talk to nie puste gadanie o pogodzie, lecz kluczowa umiejętność społeczna, która pozwala budować relacje te prywatne oraz zawodowe. Nie jest to wyłącznie sztuka mówienia, lecz sztuka słuchania, uważności i tworzenia poczucia bezpieczeństwa w rozmowie. Gościnią Sylwii Paszkowskiej była Magdalena Kieferling, ekspertka neurokomunikacji i autorka książki "Small talk. Dogadywanie się w czasach scrollowania".
Small talk to nie gadanie
Wielu osobom small talk kojarzy się wyłącznie z powierzchowną rozmową, ale w rzeczywistości jest on podstawą każdej relacji. Bez niego trudno wejść w kontakt i to niezależnie od tego, czy chodzi o znajomość prywatną, biznesową czy przypadkową interakcję. Problem polega na tym, że nikt nas tego nie uczy. Szkoła nie przygotowuje do rozmów, a przecież to właśnie one są jednym z najważniejszych narzędzi funkcjonowania społecznego. W efekcie wiele osób czeka, aż ktoś inny zrobi pierwszy krok, zamiast samodzielnie inicjować kontakt.
W small talku chodzi o słuchanie drugiej osoby, by jednak wyjść trochę ze swojego ego i zainteresować się kimś więcej niż sobą i czubkiem własnego nosa – mówi Magdalena Kieferling.
Wbrew stereotypom to nie ekstrawertycy mają tu przewagę. Small talk opiera się przede wszystkim na słuchaniu i zainteresowaniu drugim człowiekiem, a w tym często lepsi są introwertycy. Ich trudność polega raczej na lęku przed rozpoczęciem rozmowy, nie na braku kompetencji.
Często mogliśmy słyszeć, że pierwsze wrażenie jest kluczowe, rzeczywistość jest bardziej złożona. Mamy więcej niż jedną szansę, by je stworzyć. Oceny bywają mylące, szczególnie w przypadku osób neuroróżnorodnych, które mogą mieć trudność np. z kontaktem wzrokowym. To ważna zmiana perspektywy, ponieważ zamiast szybko oceniać, warto dać przestrzeń na rozwój relacji. Small talk nie jest testem doskonałości, lecz procesem. Jednym z kluczowych elementów rozmowy jest kontakt wzrokowy, ale łatwo przesadzić i wywołać dyskomfort.
Od small talku do big talku
Krótka rozmowa nie jest celem samym w sobie. To etap przejściowy – od pierwszego kontaktu do głębszej relacji. Small talk tworzy przestrzeń, w której obie strony czują się bezpiecznie i mogą zdecydować, czy chcą kontynuować znajomość. Problem współczesności polega na tym, że coraz rzadziej ćwiczymy tę umiejętność. Smartfony dają poczucie komfortu, ale odbierają okazję do rozmowy. Tymczasem samotność staje się coraz powszechniejszym doświadczeniem.
Co siódma osoba na świecie czuje się samotna. Dlaczego? Tracimy umiejętność rozmawiania. Większość osób czeka, aż ktoś ich zaczepi, aż ktoś ich o coś zapyta. Komunikacji powinni nas uczyć w szkole, ponieważ byłoby dużo łatwiej w każdej relacji. Nawet dużo łatwiej by było pójść do sklepu, nawiązać relacje z paniami, które tam pracują. Wiele możemy od nich dostać – dodaje.
Najczęstszym błędem jest szukanie dobrego tematu. Tymczasem nie chodzi o temat, lecz o kontekst. Najprostszy sposób na rozpoczęcie rozmowy to nazwanie sytuacji, w której się znajdujemy. Taki "most" działa, bo jest wspólny dla obu osób. Jeśli rozmówca się w nim odnajdzie, rozmowa naturalnie się rozwinie. W small talku nie chodzi o to, by być interesującym. Chodzi o to, by sprawić, że druga osoba poczuje się interesująca. To podejście całkowicie zmienia dynamikę rozmowy. Warto słuchać, dopytywać, podążać za tym, co mówi rozmówca. Pomaga w tym tzw. technika nitki, czyli wyłapywanie drobnych elementów wypowiedzi i rozwijanie ich poprzez pytania. Każdy szczegół może stać się początkiem głębszej rozmowy.
Wiele osób odrzuca small talk, uznając go za sztuczny. Tymczasem nie ma on nic wspólnego z udawaniem. Pozwala on poznać drugą osobę, sprawdzić, czy relacja ma sens i czy chcemy ją rozwijać. Small talk ma budować zaufanie. W świecie zdominowanym przez technologię umiejętność rozmowy staje się coraz cenniejsza. Small talk nie jest błahostką, to narzędzie, które decyduje o jakości relacji, sukcesie zawodowym i poczuciu przynależności.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
07:11
Alerty IMGW dla południa Polski. Nadciągają ulewy i silny wiatr
-
20:53
Spektakularna kraksa w centrum Warszawy. W aucie Republiki poseł z Proszowic
-
20:11
Prezydent: podjąłem decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu
-
19:43
16-letni skoczek przewieziony śmigłowcem do szpitala. Groźny wypadek podczas treningu
-
17:24
Dziki wchodzą do miast. Kraków zapowiada więcej odłowni, Chrzanów chce odstrzału
-
16:48
Słowiański Challenge w Przyszowej
-
16:47
Wypadek z udziałem dzika na krakowskich Klinach. "Niebezpieczne sytuacje mogą się powtarzać"
-
15:33
Zęby młodzieży w powiecie chrzanowskim pod lupą stomatologów. Otwarto pierwszy szkolny gabinet
-
15:27
Utrudnienia w ruchu tramwajowym w centrum Krakowa
-
15:22
Bezpłatne badania, porady i konsultacje dla mieszkańców Libiąża
-
14:53
EnoBus, regionalne smaki i niezwykła historia. Tak Zakliczyn rozpoczyna wakacje
-
14:47
Niedźwiedź, który niepokoił mieszkańców regionu tarnowskiego powędrował w stronę Podkarpacia
-
14:22
Wisła Kraków ma pierwsze letnie wzmocnienie. Francuz Maxence Maisonneuve dołącza do Białej Gwiazdy
-
14:04
Zlot Małgorzat w Krakowie. Święto, które łączy pokolenia
-
14:01
Zakrzówek czeka na ostatnie wyniki badań. Kąpielisko może zostać otwarte w najbliższych dniach
-
13:55
Awantura o 10 tysięcy złotych po Tatra Fest. Organizatorzy przyznają się do błędu
-
13:31
Obywatelski projekt zmian w SCT. Jan Hoffman rozpoczyna zbiórkę podpisów
-
13:17
Dzień Obwarzanka w Krakowie już jutro!
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 1.
-
10:45
Kraków dr Moniki Widzickiej - odc. VIII - "Muzyka w salonie”