Funkcjonariusze Agencji, działając na polecenie Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie, we wtorek weszli do specjalnie przygotowanej drukarni na Mazowszu. Była tam profesjonalna linia produkcyjna służąca do wytwarzania banknotów EURO.
- Ujawniono między innymi 3 tony specjalistycznego papieru, folię holograficzną, paski magnetyczne oraz znaki wodne, które pozwoliłyby na wytworzenie falsyfikatów o wartości 360 mln EURO. Funkcjonariusze ustalili, że część falsyfikatów miała zostać wprowadzona do obiegu na terenie Ukrainy. Zatrzymania realizowane przez ABW wsparte były przez Straż Graniczną i Żandarmerię Wojskową - poinformował na platformie X Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.
Na miejscu znaleziono również gotowe próbki banknotów, za pomocą których sprawcy testowali jakość wyprodukowanych „pieniędzy” pod kątem weryfikacji zabezpieczeń stosowanych we wpłatomatach - poinformowała Agencja.
„Dążąc do wyprodukowania jak najlepszej jakości banknotów, fałszerze podnosili swoje kwalifikacje biorąc m.in. udział w prowadzonych przez profesjonalne podmioty specjalistycznych szkoleniach, w ramach których pozyskiwali szczegółową wiedzę dotyczącą zabezpieczeń stosowanych przy produkcji oryginalnych pieniędzy” - napisała ABW w komunikacie.
Dodała, że w miejscach zatrzymania członków grupy oraz osób z nimi powiązanych zabezpieczono pieniądze w walucie polskiej i zagranicznej, monety kolekcjonerskie, a także broń palną i amunicję.
Zatrzymanych zostało czterech Polaków w wieku od 44 do 71 lat - przekazał na X Dobrzyński. Przedstawiono im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz fałszowania banknotów. Dwóch zatrzymanych zostało aresztowanych na 3 miesiące. W odniesieniu do pozostałych dwóch zastosowano poręczenie majątkowe, dozór Policji oraz zakaz opuszczania kraju. Zatrzymanym grozi do 25 lat więzienia.