-
Prezydent Andrzej Duda skierował ustawę o dostępie nastolatków do psychologa bez zgody rodziców do Trybunału Konstytucyjnego, co wstrzymuje jej wejście w życie.
-
Ustawa dotyczyła krótkiej konsultacji psychologicznej (3–5 spotkań), a nie pełnej terapii, i miała pomóc młodzieży w kryzysie.
-
Psycholożka podkreśla, że autonomia dziecka w kryzysie powinna być chroniona, zwłaszcza gdy rodzic jest źródłem problemu.
-
Pomoc szkolna często jest niewystarczająca z powodu niskiego zaufania do instytucji i ryzyka stygmatyzacji ucznia.
- Wiek 13 lat jako granica ustawowa wynika z realnych problemów zdrowia psychicznego w tej grupie, a w Polsce obserwuje się coraz młodsze dzieci z poważnymi zaburzeniami.
- A
- A
- A
Pomoc psychologa bez zgody rodziców? Ekspertka: "To mogło uratować życie"
"Myślę, że ustawa mogłaby bardzo pomóc, odsetek samobójstw w Polsce mamy ogromny. Skoro bardzo łatwo jest nastolatkom zamówić narkotyki do paczkomatu, to powinni też mieć taką samą łatwość w dostępie do pomocy psychologicznej" - przekonuje Katarzyna Jędrasiak-Rogusz, psychoterapeutka i psycholożka, która była gościnią Radia Kraków. A rozmawialiśmy o decyzji Andrzeja Dudy, który skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o dostępie nastolatków do psychologa bez zgody rodziców.Polityczny wymiar decyzji prezydenta
Oficjalnie prezydent argumentował: „Ustawa wprowadza nowe regulacje będące de facto wyłomem w polskim systemie prawa rodzinnego i funkcjonującym w nim modelu władzy rodzicielskiej.”
Decyzja ta wpisuje się w szerszy spór ideologiczny dotyczący roli państwa w ingerowaniu w relacje rodzinne i w wychowanie dzieci. Krytycy decyzji zwracają uwagę, że w efekcie ustawa – nawet jeśli Trybunał uznałby ją za zgodną z Konstytucją – zostanie opóźniona o wiele miesięcy, co w sytuacji rosnącego kryzysu zdrowia psychicznego wśród młodzieży oznacza wymierne koszty społeczne.
Myślę, że ustawa - jeżeli faktycznie realizowano by jej zapisy, czyli są sprawdzeni specjaliści, świetnie pracujący z młodzieżą - mogłaby bardzo pomóc. Odsetek samobójstw w Polsce mamy ogromny. I uważam, że skoro bardzo łatwo jest nastolatkom zamówić narkotyki do paczkomatu, to powinni też mieć taką samą łatwość w dostępie do pomocy psychologicznej
- przekonuje Katarzyna Jędrasiak-Rogusz, psychoterapeutka i psycholożka.
Ustawa w szczegółach – co naprawdę przewidywała?
Nastolatkowie wołają o tę pomoc od już długiego czasu, starając się mówić o niej we wszystkich możliwych mediach społecznościowych. Warto podkreślić, że w ustawie było tylko wsparcie psychologiczne. Nie było gwarancji ani też propozycji, żeby była to cała psychoterapia, wiele spotkań. To miały być spotkania konsultacyjne z psychologiem, od trzech do pięciu; w sytuacji, gdy nie mają wsparcia w domu. I myślę, że dla nastolatków jest to bardzo ciężkie, bo wielu z nich pilnie potrzebuje tej pomocy
– tłumaczy Jędrasiak-Rogusz.
Było to rozwiązanie kierowane do młodzieży, która nie ma wsparcia w domu lub wręcz doświadcza przemocy, a jednocześnie boi się zgłaszać problem w środowisku szkolnym.
Autonomia dziecka kontra autonomia rodzica
Debata wokół ustawy pokazała konflikt dwóch wartości:
-
Autonomia rodzicielska, uznawana za fundament prawa rodzinnego,
-
Prawo dziecka do ochrony zdrowia i życia w sytuacjach, gdy rodzic nie jest sojusznikiem.
Jak zauważa ekspertka:
Mówimy o trzynastolatkach, które podczas rozpraw rozwodowych mogą być stroną wypowiadającą się na sali sądowej, więc tam mają autonomię. Mówimy o nastolatkach, które są ofiarami przestępstw, bywają zmuszane do tego, żeby donosić ciążę, która jest właśnie wynikiem przestępstwa. Czy wtedy mówimy o autonomii dziecka? Zauważmy, że dzieci, które mogą iść do rodzica i prosić o pomoc, przeważnie nie krzyczą o inną pomoc. Są rodzice, którzy z nami współpracują, przychodzą z dziećmi i dla nich nie jest problemem, że dzieci szukają u nas pomocy. To jest dla rodziców w porządku, dopytują pomiędzy spotkaniami, co mogą zrobić, żeby wesprzeć dzieci. Więc pytam - gdzie tutaj byłoby naruszenie autonomii rodzica?
Oficjalnie argumentowano, że istnieją już mechanizmy wsparcia – psychologowie szkolni, pedagodzy, infolinia „Niebieska Linia”. Katarzyna Jędrasiak-Rogusz uważa jednak, że:
Zaufanie do autorytetów szkolnych jest niskie. Bycie widzianym w kolejce do gabinetu psychologa może stać się pretekstem do wyśmiewania. Pomoc w szkole bywa obosiecznym mieczem.
Europa stawia różne granice
W większości krajów UE prawo do samodzielnego korzystania z pomocy psychologicznej uzyskuje się później:
-
Szwecja, Norwegia, Dania – od 16 lat.
-
Holandia – od 12 lat, ale z udziałem rodzica, jeśli to możliwe.
-
Francja – od 15. roku życia.
Polska propozycja, zakładająca dostęp od 13. roku życia, była jedną z najbardziej progresywnych. Jej autorzy argumentowali, że to odpowiedź na dane pokazujące rosnący odsetek prób samobójczych i zaburzeń psychicznych w tej grupie wiekowej.
W Polsce na oddziałach psychiatrycznych są już dzieci w wieku pięciu, sześciu lat z anoreksją. Problem pojawia się znacznie wcześniej niż w wieku 16 lat
- zaznacza Jędrasiak-Rogusz.
Społeczne skutki braku ustawy
Wstrzymanie wejścia w życie przepisów może oznaczać:
-
Wydłużenie czasu oczekiwania na pomoc – obecnie w publicznej opiece psychiatrycznej czas oczekiwania wynosi od kilku tygodni do kilku miesięcy.
-
Wzrost liczby kryzysów samobójczych – Polska ma jeden z najwyższych w Europie wskaźników prób samobójczych wśród osób w wieku 13–17 lat.
-
Utrwalenie barier psychologicznych – młodzież, która raz została odesłana z brakiem pomocy, często nie wraca po nią ponownie.
Komentarze (1)
Najnowsze
-
21:26
W Krakowie powołano rzeczniczkę praw lokatorów. Impulsem była sprawa z Kazimierza
-
19:40
Autonomiczny kombajn uruchomiono w kopalni Janina w Libiążu. Pierwszy taki w Europie
-
19:31
Ekipa Radia Kraków zjechała pod ziemię!
-
18:07
Ksiądz nie przebierał w słowach wobec kard. Rysia i biskupów. Jest reakcja kurii
-
18:00
Trendy z Sieci: Czy szkoła bez smartfona to w ogóle możliwy scenariusz?
-
17:50
Kluby Rodziców w Krakowie z nową ofertą. Miasto zwiększa finansowanie
-
17:33
Opieka stomatologiczna dla wszystkich uczniów. Nowy program w Trzebini
-
16:15
"Mogę być takim bezpiecznikiem". Prof. Majchrowski o swojej roli w Radzie Nowej Konstytucji
-
16:15
Koniec ciemności w Tarnowie? Jest porozumienie z Tauronem w sprawie lamp ulicznych
-
15:40
Miliardy euro dla polskiej armii. Pierwsze środki z SAFE już w maju
-
15:29
Mróz zniszczył sady na Sądecczyźnie. W wielu miejscach nie będzie owoców
-
15:25
Fiakrzy z Morskiego Oka bez umów. „Nie dopuszczamy myśli, że przestaniemy jeździć”
-
15:10
XXXII "STARZY I MŁODZI, CZYLI JAZZ W KRAKOWIE"/ KRAKÓW JAZZ FESTIWAL 2026
-
15:08
Europa traci zaufanie do USA? „To osłabia skuteczność odstraszania”
-
14:37
Dziennikarka Radia Kraków nagrodzona. Marzena i Marek Florkowscy laureatami Krakowskiej Książki Miesiąca!
-
14:26
Polska na progu zmiany ustroju? Ekspert: „Państwo jest sparaliżowane”
-
13:51
Maj – Miesiąc Rodzicielstwa Zastępczego w powiecie wielickim
-
13:27
„Kto ma tym jeździć?” Prof. Szarata o planach S7 Kraków–Myślenice
-
13:17
Nowoczesność, wiarygodność i emocje – ruszyła kampania wizerunkowa Radia Kraków
-
14:05
Nowe narkotyki, nowe zagrożenia. Dlaczego system nie nadąża?