Jak poinformowała kuria, publikacje ks. Sęktasa są wyłącznie jego prywatnymi opiniami, na których wyrażanie nie miał zgody przełożonych. Duchowny został wezwany do naprawienia wyrządzonych krzywd i wywołanego zamętu oraz otrzymał zakaz publikowania podobnych treści w przyszłości.
W jednym z listów otwartych ks. Sęktas apelował do kard. Grzegorza Rysia, by ten zaniechał objęcia urzędu arcybiskupa metropolity krakowskiego. Zarzucał mu m.in. zbyt daleko idącą otwartość wobec środowisk katolików LGBT, udział w Forum Kongresu Katoliczek i Katolików, stosunek do deklaracji Fiducia supplicans (watykański dokument dopuszczający nieformalne błogosławieństwa m.in. dla par tej samej płci, bez zmiany nauczania o małżeństwie), a także sposób prowadzenia dialogu chrześcijańsko-żydowskiego i międzyreligijnego. W tekście pojawiły się również ostre oskarżenia dotyczące podejścia kardynała do migrantów, świeckich szafarzy Komunii świętej oraz wcześniejszych wydarzeń liturgicznych w Archidiecezji Łódzkiej.
W kolejnej publikacji ks. Sęktas krytykował list Konferencji Episkopatu Polski z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w rzymskiej synagodze.
W tym kontekście ponownie uderzał w kard. Rysia, przedstawiając go jako osobę szczególnie zaangażowaną w dialog z judaizmem i zarzucając mu promowanie — jak pisał — „żydowskiego punktu widzenia”. Tekst zawierał także daleko idące i kontrowersyjne tezy dotyczące relacji polsko-żydowskich.
Kuria Diecezjalna w Drohiczynie podkreśliła, że odcina się od tych publikacji. Jak zaznaczono w komunikacie, ksiądz został upomniany przez biskupa drohiczyńskiego. "Został wezwany do naprawienia krzywd i wywołanego zamętu"- czytamy w oświadczeniu Diecezji.