- Dlaczego Polska naprawdę się kurczy – prof. Radosław Marzęcki tłumaczy, co stoi za
dramatycznym spadkiem liczby urodzeń. - Dlaczego pieniądze nie wystarczą – mimo bogatszego społeczeństwa, dzieci rodzi się coraz
mniej. - Jak zmieniają się wartości młodych Polaków – indywidualizm, wolność i nowe priorytety
zamiast tradycyjnego modelu rodziny. - Co naprawdę grozi Polsce – nie ideologiczne spory, ale cicha demograficzna katastrofa.
- A
- A
- A
Polska się kurczy. Dlaczego nie chcemy mieć dzieci?
Podczas gdy w debacie publicznej coraz częściej pojawiają się emocjonalne apele o ochronę tradycyjnej rodziny, statystyki pozostają nieubłagane. Polska się starzeje i kurczy. Nawet przysłowiowe 38 milionów obywateli to już bardziej mit niż rzeczywistość."Katastrofa demograficzna" to nie slogan
Można się gniewać na megatrendy demograficzne, ale mamy do czynienia z faktami. I to takimi, których nie da się odwrócić jedną decyzją polityczną
– mówi prof. Radosław Marzęcki z Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie.
Jak podkreśla socjolog, Polska doświadcza dwóch równoległych procesów: starzenia się społeczeństwa i jego kurczenia.
Jeszcze w początkach lat 90. byliśmy blisko wartości 2,1 – czyli zastępowalności pokoleń. Dziś ten wskaźnik spadł do 1,09. To już dramatycznie niski poziom, niższy niż w Czechach, na Węgrzech czy w Słowenii
– wylicza profesor.
Co gorsza, od jesieni 2019 roku nie było w Polsce ani jednego miesiąca z dodatnim przyrostem naturalnym.
Ostatni taki miesiąc mieliśmy przed pandemią. Od tamtej pory umiera więcej osób, niż się rodzi. To jest obraz katastrofy demograficznej
– dodaje.
Bogatsi, ale bezdzietni
Wbrew obiegowym opiniom, problem nie wynika jedynie z ekonomii.
Paradoks polega na tym, że im społeczeństwo bogatsze, tym dzietność niższa. Dziś jesteśmy zamożniejsi niż w latach 90., a mimo to mamy mniej dzieci
– mówi prof. Marzęcki.
Z badań prowadzonych przez jego zespół w Małopolsce wynika, że 14 procent młodych ludzi w wieku 18–29 lat deklaruje brak chęci posiadania dzieci.
W samym Krakowie to aż 25 procent. To pokazuje, że styl życia dużych miast jest zupełnie inny – bardziej indywidualistyczny, mniej związany z tradycyjnym modelem rodziny
– zauważa naukowiec.
Jednocześnie ponad 70 procent młodych Małopolan wciąż widzi siebie w roli rodziców. Ale decyzja o założeniu rodziny jest odkładana coraz później.
Wiek matki przy pierwszym dziecku to dziś średnio 28–29 lat. Jeszcze kilkanaście lat temu było to 24–25
– przypomina socjolog.
Między stylem życia a odpowiedzialnością
Powody, dla których młodzi ludzie rezygnują z rodzicielstwa, są złożone. Oprócz sytuacji ekonomicznej coraz częściej pojawiają się argumenty światopoglądowe i środowiskowe.
Niektórzy mówią o trosce o planetę, o tym, że im mniej ludzi, tym mniej CO2. Inni wskazują na problemy z płodnością i zdrowiem, albo po prostu nie czują się gotowi na taką odpowiedzialność
– tłumaczy prof. Marzęcki.
Swoje robi też kultura masowa i media społecznościowe, które promują styl życia zorientowany na
przyjemność, rozwój osobisty i wolność od zobowiązań.
To jest pewna nowa aksjologia, nowy system wartości. Wydłuża się okres młodości i przesuwa moment wejścia w dorosłość. A jednym z wyznaczników dorosłości jest właśnie urodzenie dziecka
– podsumowuje naukowiec.
Polska bez dzieci?
Debata o demografii to nie tylko kwestia polityki rodzinnej, ale także kultury, ekonomii i stylu życia.
Hasła i kazania nie odwrócą trendu, który – jak pokazują dane – jest globalny. Wzorce społeczne
zmieniają się szybciej niż programy prorodzinne.
Możemy próbować stymulować procesy demograficzne polityką społeczną, ale to zawsze będą eksperymenty. I żaden z nich nie przyniesie efektu z dnia na dzień
– podsumowuje prof. Radosław Marzęcki.
Komentarze (6)
Najnowsze
-
11:29
Podziemia tarnowskiej katedry otworzą się dla turystów. Są pierwsze konkrety
-
10:19
Bójka podczas wesela w Wadowicach. Sześciu mężczyzn z zarzutami, poszkodowany zmarł
-
09:47
Kolejne zatrzymania w sprawie handlu opioidami. Śledztwo zaczęło się od śmierci 19-latki w Krakowie
-
09:16
Szaflary: mieszkańcy zdecydują, czy odwołać wójta. Referendum 4 października
-
08:53
„Ford wymazał krzyż z Giewontu”? Internet zawrzał, a prawda kryje się w kilku pikselach
-
08:15
Norbert Kaczmarczyk (PiS): Gdyby nie rozłam, zwycięstwo PiS w wyborach byłoby bardziej realne
-
08:03
„Krakowski Salon Muzyczny” po raz dziesiąty – jubileusz kameralistyki w sercu Krakowa
-
08:01
Akcja służb w Małopolsce i na Śląsku. Zatrzymania w sprawie nielegalnego obrotu odpadami
-
07:34
Tajemnica Parku Sanguszków. Naukowcy szukają mogił dwóch niemieckich żołnierzy
-
07:13
Weekendowe kontrole w centrum Krakowa. Strażnicy odnotowali 149 wykroczeń
-
06:48
Sanah przetarła szlak. Kraków chce więcej imprez na stadionie
-
06:25
Poważny wypadek na trasie z Wieliczki do Gdowa. Jedna osoba ranna
-
06:06
Małopolska po nocnych burzach. Ponad 200 interwencji, kolejne opady przed nami
-
20:06
Wybory prezydenta Krakowa. Zarejestrowano 24 komitety wyborcze
-
18:46
Anna Dymna wspomina Jana Frycza. "Takiego drugiego nie ma"
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 9. - Kraków leczył wodą. Historia dwóch zapomnianych uzdrowisk
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 8. - Zniknęły rodzinne apteki. Jak PRL zmienił farmację w Krakowie
-
15:05
Dieta a zdrowa skóra. Fakty, mity i to, co naprawdę działa
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 7. - Bez nich medycyna nie mogłaby istnieć