Fot. pexels
Tragedia w Bieszczadach. Co mogło doprowadzić do ataku?
Tragiczne zdarzenie w miejscowości Płonna w gminie Bukowsko na Podkarpaciu. Niedźwiedź brunatny zaatakował 58-letnią kobietę, która zmarła w wyniku odniesionych obrażeń. Co mogło doprowadzić do takiej sytuacji i jak często dochodzi do podobnych przypadków w Polsce? O tym rozmawiamy z behawiorystą zwierząt Andrzejem Kintehem-Kłosińskim.
Radio Kraków:
Do tragicznego zdarzenia doszło Co mogło być przyczyną ataku?
Andrzej Kinteh-Kłosiński:
Przyczyn może być kilka. Niedźwiedzie po zimie budzą się głodne i muszą odbudować zapasy energii, więc mogą być bardziej rozdrażnione.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz to jednak zaskoczenie zwierzęcia. Niedźwiedź mógł odpoczywać albo spać i nagle natknął się na człowieka. W takiej sytuacji reaguje instynktownie, obronnie.
Trzeci możliwy powód to tzw. agresja macierzyńska – samice z młodymi będą ich bronić.
Dlatego tak ważne jest, by w lesie nie poruszać się bezszelestnie. Jeśli jesteśmy słyszalni, zmniejszamy ryzyko zaskoczenia zwierzęcia.
Spotkanie z niedźwiedziem. Kiedy ryzyko rośnie?
Z relacji wynika, że kobieta dobrze znała ten teren i wcześniej spotykała niedźwiedzie. Tym razem mogła natknąć się na młode zwierzę – cielę jelenia. Czy to ma znaczenie?
Może mieć. Niedźwiedzie rzadziej polują, ale takie sytuacje się zdarzają. Jeśli w pobliżu było potencjalne pożywienie, to również mogło wpłynąć na zachowanie zwierzęcia.
Wśród możliwych przyczyn wymienia się też zaskoczenie, obecność psa albo przyzwyczajenie niedźwiedzi do ludzi, na przykład przez dostęp do śmieci.
To są najczęstsze scenariusze. Warto przypomnieć, że do lasu nie powinno się wchodzić z psami – to jasno określają przepisy. Pies może sprowokować drapieżnika.
Z kolei dokarmianie zwierząt czy dostęp do odpadów sprawia, że tracą one dystans do ludzi, a to zwiększa ryzyko niebezpiecznych sytuacji.
Czy niedźwiedzie są zagrożeniem? Jak się zachować w lesie
Po takich zdarzeniach pojawiają się głosy o odstrzale. Czy to rozwiązanie?
To był pojedynczy przypadek i raczej nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Trudno mówić o odstrzale, jeśli nie mamy do czynienia ze zwierzęciem, które regularnie stwarza zagrożenie.
Najważniejsza jest edukacja i profilaktyka. Musimy wiedzieć, gdzie i kiedy możemy spotkać dzikie zwierzęta i jak się wtedy zachować.
Trzeba też pamiętać, że niedźwiedzie świetnie się maskują. W gęstym lesie mogą być praktycznie niewidoczne.
Jakie są zasady bezpieczeństwa?
Unikać wchodzenia do gęstych, rzadko uczęszczanych miejsc, zwłaszcza o świcie i zmierzchu, gdy zwierzęta są aktywne. Zachowywać się głośno, żeby nie zaskoczyć drapieżnika.
Jeśli już dojdzie do spotkania, należy spokojnie się wycofywać i nie uciekać gwałtownie, bo to może sprowokować pogoń.
Najważniejsze są działania zapobiegawcze. Nie po to chronimy przyrodę, żeby reagować odstrzałem – rozsądniejsze jest ograniczanie ryzyka takich sytuacji.