To grupa substancji psychoaktywnych wywołujących zmiany percepcji (świadomości), sposobu myślenia oraz sposobu odczuwania emocji. Od innych substancji psychoaktywnych (stymulantów, depresantów) odróżnia je to, że wywołują zmiany stanu i treści świadomości. Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badań przeprowadzonych w Centrum Badań Mózgu Uniwersytetu Jagiellońskiego. "Osoby używające psychodelików szybciej rozpoznawały gniew na twarzach innych ludzi. Efekt ten dotyczył tylko tej emocji, a nie zaobserwowano podobnych różnic dla strachu czy radości" - powiedział dr hab. Michał Bola, prof. UJ z Centrum Badań Mózgu, autor bloga nauka.nie.boli.
W kontrolowanych warunkach klinicznych substancje te są już testowane jako wsparcie w leczeniu depresji, lęku czy PTSD. "Należy jednak pamiętać, że proces terapeutyczny zawsze obejmuje sesje przygotowawcze oraz tzw. integrację doświadczenia, a samo przyjęcie psychodeliku odbywa się pod opieką wykwalifikowanych terapeutów." - powiedział prof. M. Bola. Samodzielne sięganie po te środki jest pozbawione tego zaplecza, co istotnie zwiększa ryzyko; nadal nie jest też jasne, czy przynosi podobne korzyści terapeutyczne.