Hazard przestał kojarzyć się wyłącznie z kasynem, ruletką czy automatami do gry. Współczesne mechanizmy hazardowe są obecne także w internecie, grach komputerowych, aplikacjach mobilnych, a nawet w pozornie niewinnych produktach kierowanych do dzieci. O tym, czym jest uzależnienie od hazardu i dlaczego staje się coraz większym problemem społecznym, w „Wieczornej Terapii” Radia Kraków mówił psycholog i psychoterapeuta Marcin Szafrański.
Jak podkreśla ekspert, samo korzystanie z gier hazardowych nie jest jeszcze chorobą, jednak może prowadzić do poważnych zaburzeń. Uzależnienie od hazardu jest dziś oficjalnie uznawane przez międzynarodowe klasyfikacje zaburzeń psychicznych jako jedno z uzależnień behawioralnych.
– Sam hazard nie jest chorobą, ale może do niej prowadzić. Problem pojawia się wtedy, gdy człowiek traci kontrolę nad swoim zachowaniem i mimo negatywnych konsekwencji dalej angażuje się w grę – tłumaczy Marcin Szafrański.
Psychoterapeuta zwraca uwagę, że mechanizm hazardu nie polega wyłącznie na samej wygranej. Kluczowe znaczenie ma emocjonalne napięcie i oczekiwanie na potencjalną nagrodę. To właśnie „dreszcz ryzyka” oraz poczucie, że „już prawie się wygrało”, napędzają kolejne próby.
Coraz większym problemem stają się również internetowe formy hazardu. Dzięki smartfonom i aplikacjom dostęp do gier losowych jest dziś natychmiastowy i praktycznie nieograniczony. Dodatkowo współczesne platformy wykorzystują algorytmy analizujące zachowania użytkowników, by jeszcze skuteczniej podtrzymywać ich aktywność.
– Kiedyś trzeba było wyjść z domu i pójść do punktu lotto czy kasyna. Dziś wystarczy jedno kliknięcie w telefonie – zaznacza ekspert.
W audycji pojawił się również temat dzieci i młodzieży. Mechanizmy przypominające hazard coraz częściej są obecne w grach komputerowych i aplikacjach. Chodzi m.in. o popularne lootboxy, czyli wirtualne „pudełka z nagrodami”, w których użytkownik nie wie, co otrzyma po zakupie.
Zdaniem psychologa szczególnie niebezpieczne jest to, że dzieci uczą się w ten sposób mechanizmu losowej nagrody i ekscytacji związanej z ryzykiem.
Ekspert podkreśla również, że nie istnieje jeden profil osoby uzależnionej od hazardu. Problem może dotyczyć zarówno kobiet, jak i mężczyzn, osób młodych i starszych. Ryzyko zwiększają m.in. impulsywność, potrzeba silnych emocji, problemy z regulacją emocji czy trudności życiowe.
Sygnałem alarmowym powinno być przede wszystkim poczucie utraty kontroli nad własnym zachowaniem, poświęcanie hazardowi coraz większej ilości czasu i pieniędzy oraz traktowanie gry jako sposobu na poprawę nastroju czy ucieczkę od problemów.
– Jeśli zaczynamy czuć, że bez tego działania jest nam źle, że nie potrafimy się powstrzymać, a gra dezorganizuje nasze życie, to jest moment, w którym powinna zapalić się czerwona lampka – ostrzega Marcin Szafrański.