Obowiązek transkrypcji małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą to efekt wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Pierwszej takiej transkrypcji dokonano już w Warszawie. Jak poinformował 14 maja prezydent stolicy Rafał Trzaskowski, warszawski urząd przeprowadził transkrypcję aktu małżeństwa jednopłciowego „zgodnie z wyrokami sądów”. Trzaskowski zapowiedział, że podobne wnioski będą w Warszawie szybko rozpatrywane. Dodał też, że rozporządzenie przygotowywane przez rząd ma ujednolicić sposób dokonywania takich transkrypcji w całym kraju.
W efekcie tych wyroków 13 maja rozporządzenie w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego podpisał wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Kontrasygnatę dokumentu zapowiedział szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcin Kierwiński. Zgodnie z przygotowanymi zmianami docelowo formularz aktu małżeństwa ma mieć trzy warianty, zależne od tego, czy małżeństwo zawarli kobieta i mężczyzna, dwie kobiety czy dwaj mężczyźni. Na techniczne dostosowanie systemów potrzeba około trzech miesięcy.
To jednak nie oznacza, że pary w Krakowie muszą czekać.
Pani dyrektor Urzędu Stanu Cywilnego przekazała mi informację, że osoby, które dotąd złożyły stosowne wnioski, zostały już poinformowane o dalszych krokach. Każda z par jednopłciowych ma do wyboru: dokonać transkrypcji jak najszybciej, nawet w najbliższym tygodniu, mimo braku dostosowania formularza – konieczne jest wpisanie nazwiska jednej z osób w rubrykę dla przeciwnej płci – lub też zaczekać na zmianę formularza mniej więcej 3–4 miesiące. Sytuacja wciąż daleka od doskonałości, ale to bardzo ważny krok w stronę równości oraz większego bezpieczeństwa dla wielu rodzin
– napisała w mediach społecznościowych Ewelina Pytel.